Galaxy Note 7, najnowszy smartfon Samsunga, może być niebezpieczny dla użytkowników. Firma wydała właśnie oficjalne oświadczenie, w którym podkreśla, że wymiana urządzenia na nowe to tylko jedno z działań, które powinien podjąć konsument.
Samsung w dalszym ciągu chce zapewnić konsumentom najwyższy poziom bezpieczeństwa. Dlatego prosimy użytkowników Galaxy Note 7 o wyłączenie urządzeń i ich wymianę na nowe.
- czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
W podobnym tonie wypowiada się amerykańska Komisja ds. Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich. Prosi, by Note 7 nie ładować.
Akumulator litowo-jonowy kumuluje dużą ilość energii w małej przestrzeni. Kiedy taki akumulator przegrzewa się i zapala, konsekwencje mogą być poważne. Komisja wzywa wszystkich użytkowników smartfonów Samsung Galaxy Note 7 do wyłączania urządzeń i zaprzestania ich ładowania.
Wcześniej alarmujące oświadczenie wydała amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa , które zarekomendowała, by Note 7 nie zabierać na pokład samolotów. Do tej opinii przyłączyło się stowarzyszenie skupiające pilotów linii Air Line:
Te baterie mogą ulec samozapłonowi i wybuchowi,. Mogą nie reagować na środki gaśnicze obecne na pokładach samolotów.
Bezprecedensowa decyzja amerykańskiej komisji odbiła się na akcjach Samsunga - potaniały, które w poniedziałek rano straciły prawie 7 proc. wartości. Kryzys wywołany przez dostawcę akumulatorów może więc koreańskiego giganta sporo kosztować.
Złe wieści nie mogły przyjść chyba w gorszym momencie.
Kłopoty Samsunga w tym czasie mogą okazać się znaczące i wpłynąć na konkurencję z Apple. Szybko zbliżamy się do kwartału świątecznego, dlatego Samsung tak szybko zdecydował się na wymianę wadliwych smartfonów.
- stwierdza John Butler, analityk agencji Bloomberg.
Przypomnijmy: Samsung potraktował doniesienia dotyczące wybuchających akumulatorów bardzo poważnie. Po ok. zgłoszeniu ok. 30 takich przypadków zdecydował uruchomić program wymiany telefonów na nowe - mogą do niego przystąpić również polscy konsumenci.
Czytaj też: Samsung wpadł na świetny pomysł: smartfon można mieć taniej...