LG G5 to obecny flagowiec Koreańczyków zaprezentowany na początku 2016 roku, na targach MWC w Barcelonie. Przyniósł pewien powiew świeżości i był jednym z większych niespodzianek minionego roku.
Najciekawszą zmianą jest obsługa modułów. Można założyć uchwyt do wygodniejszego robienia zdjęć czy cyfrowo-analogowy przetwornik Hi-Fi dla lepszych doznań dźwiękowych.
Smartfon niestety nie okazał się sukcesem na jaki liczyło LG. Dlaczego? To głównie wina nie do końca dopracowanego systemu wymiany modułów i ich ceny. Użytkownicy skarżyli się, że wyjmowana część obudowy po prostu od niej odstaje. Same moduły tak naprawdę niewiele wnoszą i są bardzo drogie - kosztują po kilkaset złotych.
Sugeruje się zatem, że LG powinno zaprezentować niemodularnego G6 na przełomie lutego i marca na targach MWC w Barcelonie. Prawdopodobnie tak też się stanie. Skott Ahn - dyrektor ds. technologii w LG potwierdził podczas przemówienia na targach CES w Las Vegas, że telefon pojawi się "w bardzo niedalekiej przyszłości".
Skott Ahn zapowiedział także, że LG "nie zamierza wydzielać sekcji smartfonów z firmy", pomimo spadającej sprzedaży. Dla Koreańczyków 2016 rok nie był pod tym względem udany. Dowiedzieliśmy się także, że LG G6 ma zadebiutować w podobnej do poprzednika cenie, czyli ok. 2900 zł.
Cytowany przez The Wall Street Journal rzecznik firmy LG potwierdził także, że jego firma nie jest już zainteresowana produkcją modularnych telefonów. W G6 LG ma skupić się przede wszystkim na funkcjonalności i designie nowego telefonu. Firma słucha głosu klientów i rezygnuje z modułów, którymi konsumenci po prostu nie są zainteresowani.
Rzecznik koreańskiej firmy potwierdził także, że premiera LG G6 na targach MWC w Barcelonie jest brana pod uwagę. Firma nie wyklucza jednak kilku innych terminów prezentacji swojego telefonu.