Znany bloger i dziennikarz technologiczny Evan Blass opublikował na swoim kanale w serwisie Twitter zdjęcia nowego urządzenia z rodziny Microsoft Surface. Publikacja ta przeszłaby raczej bez echa, gdyby nie fakt, że dotychczas przecieki prezentowane przez Evana Blassa niemal za każdym razem znajdywały potwierdzenie w faktach.
Surface Pro, bo taką nazwę ma nosić nowy komputer Microsoftu, swoim wyglądem nawiązuje do ostatniej hybrydy giganta z Redmond, czyli Surface Pro 4. To wciąż ten sam 12-calowy tablet z doczepianą klawiaturą (nieco smuklejszą) oraz rysikiem.
Z licznych przecieków wynika, że Surface Pro miałby zostać wyposażony w ekran 12,3 cala o rozdzielczości 4K, procesor i7, aż 16GB RAM i dysk SSD o pojemności 512 GB.
Blass sugeruje, że premiera tego urządzenia odbędzie się 23 maja w Szanghaju. Takie doniesienia pojawiły się w mediach wcześniej, ale Microsoft stanowczo im zaprzeczył.
Panos Panay, szef działu Surface w Microsofcie podkreślał wówczas, że nowy Surface Pro jeszcze nie powstał, bo Surface Pro 4, który swoją premierę miał dwa lata temu, wciąż spełnia oczekiwania konsumentów.
Niewykluczone jednak, że milczenie Microsoftu to jedynie "zasłona dymna", która ma podgrzać atmosferę wokół premiery nowego komputera.
Jeśli przyjrzymy się opublikowanym renderom, to uwagę przyciąga pewien szczegół - brak portu USB-C. Microsoft wydaje się być sceptyczny wobec nowej technologii. Portu USB-C zabrakło również w zaprezentowanym kilka tygodni temu Surface Laptop.
Czytaj też: Microsoft ujawnił ceny Surface Laptop. A mogło być tak pięknie
Apple prezentuje podejście zgoła odmienne. Ubiegłoroczne modele laptopów MacBook Pro zostały wyposażone jedynie w porty USB-C (kompatybilne z Thunderbolt 3), co zdecydowanie nie spodobało się wielu użytkownikom. Nowa seria komputerów Apple'a ma zostać zaprezentowana już w czerwcu podczas konferencji WWDC. Ciekawe czy firma z Cupertino znów postawi jedynie na USB-C, czy też zrewiduje swoją strategię.
Źródło: Evan Bliss/Venture Beat