Ludzie znów chcą kupować iPady. Czy tablety Apple na dobre powrócą do łask konsumentów?

Po latach spadków sprzedaży tabletów Apple, ostatni raport finansowy koncernu z Cupertino przynosi dość zaskakujący zwrot akcji. Ostatni kwartał przyniósł długo oczekiwany wzrost zainteresowania iPadami.

W trzecim kwartale 2017 roku (kwartale obrotowym - to drugi kwartał kalendarzowy) Apple sprzedało 11,4 mln tabletów (w Q3 2016 zanotowano 9,95 mln, mamy zatem wzrost o 14 proc. rok do roku). Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać między innymi w najnowszym 10,5-calowym iPadzie Pro, który zadebiutował na rynku na początku czerwca.

Przy tej okazji Apple wprowadziło również nieco mniejszego (9,7 cala) iPada w dużo niższej od iPada Pro cenie (od 329 dolarów), co dodatkowo mogło się przyczynić do wzrostu sprzedaży w tym sektorze. Nowe tablety Apple mogą również sporo zyskać w oczach swoich przyszłych nabywców za sprawą iOS 11, dużej aktualizacji platformy systemowej, która wprowadza sporo nowości znanych ze stacjonarnych komputerów.

 

To zdecydowanie dobre wieści dla Apple, które ze spadkiem zainteresowania swoimi tabletami boryka się już od dłuższego czasu. Osiągnięty w ostatnim kwartale wynik nie wskazuje, że mamy do czynienia z jakimkolwiek przypadkiem. Odświeżenie oferty iPadów wyszło koncernowi zdecydowanie na plus.

Czytaj też: Apple pokazał nowego iPada Pro. To najlepszy tablet tej firmy od lat

Teraz pozostaje nam poczekać na kolejne kwartalne wyniki Apple, aby przekonać się, czy wzrost zainteresowania nowymi iPadami zostanie utrzymany.