Microsoft wydał wczoraj ważną aktualizację Windows 7 i Windows 10. Zabezpiecza ona przed możliwością wykorzystania odkrytej niedawno groźnej luki w NET Framework.
Podatność, którą opisali eksperci z firmy FireEye, umożliwiała zainfekowanie komputera jednym z najgroźniejszych programów, uznawanych przez ekspertów za szpiegowskie. Chodzi o narzędzie FinSpy, które jest wykorzystywane m.in. przez rządy wielu państw do inwigilowania komputerów wybranych osób. Takie stwierdzenia znalazły się w raporcie WikiLeaks w 2014 roku.
Czytaj też: Wobec tego narzędzia cyberprzestępców jesteśmy w zasadzie bezradni.
Infekcja wymaga interakcji ze strony użytkownika, jest jednak prosta w przeprowadzeniu. Link prowadzący do FinSpy można bowiem z łatwością zaszyć w zwykłym dokumencie Worda.
Obecność kolejnej luki w Windows jest dowodem na to, że warto korzystać z aktualnego systemu. Inaczej jesteśmy narażeni na infekcje wykorzystujące różnego rodzaju luki. Tylko w tym miesiącu Microsoft załatał 81 mniej groźnych luk w swoich systemach.
***