Huawei zaprezentował dwa nowe, potężne smartfony: Mate 10 i Mate 10 Pro. Firma wytacza działa w postaci sztucznej inteligencji [PIERWSZE WRAŻENIA]

Kamil Mizera, Monachium
Na dzisiejszej konferencji Huawei zaprezentował dwa nowe modele smartfonów: Mate 10 i Mate 10 Pro. Chińska firma dobitnie pokazała w Monachium, dlaczego jest obecnie jednym z największych producentów smartfonów na świecie, ścigając się z Apple i Samsungiem, jak równy z równym.

Huawei wie, co to rozmach. W tym roku pokazał już bardzo dobrze przyjęte smartfony: P10 [nasza recenzja] i Honor 9 [nasza recenzja]. Teraz przyszła kolej na linię Mate, która zwykle jest pokazem mocy chińskiego koncernu.

Huawei Mate 10 Pro

Najnowszy Mate 10 Pro to przede wszystkim kawał dobrego hardware’u. Huawei wsadził do tego urządzenia procesor Kirin 970 wspierajacy AI dla smartfonów i wyposażony w dedykowany chip NPU (Neural Processing Unit). Nowy procesor ma być tym, który ma wyznaczyć nową erę w mobilnych technologiach, a "jej centralnym elementem jest sztuczna inteligencja" – przynajmniej według Richarda Yu, CEO Huawei Consumer Business Group. Czy rzeczywiście tak będzie, wkrótce się przekonamy.

Wróćmy jednak do Mate 10 Pro. W smartfonie znajdziecie 6 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. Jeżeli chodzi o ekran, to Mate 10 Pro posiada wyświetlacz OLED o przekątnej 6 cali i proporcjach 18:9 (wcześniejsze przecieki mówiły o rozmiarze 6,2 cala). Rozdzielczość ekranu to 2160x1080. Taki układ podyktowany jest oczywiście bezramkowym designem urządzenia. Ekran smarfonu wykorzystuje technologię HDR10 zapewniającą żywsze kolory.

Kolejne smartfony od Huawei przychodzą również z podkręconą optyką tworzoną przy współpracy z Leica. W Mate 10 Pro znajdziemy więc podwójny aparat w układzie 12 i 20 mpx i przesłoną f/1.6.

Mate 10 Pro został wyposażony również w potężną baterię o pojemności 4000 mAh oraz jest pyło- i wodoodporny zgodnie ze standardem IP67.

Konferencja Huawei Mate 10Konferencja Huawei Mate 10 KM

Jeżeli chodzi o wygląd samego urządzenia, to mamy tutaj do czynienia z brakiem ramek wokół ekranu, a bryła smartfonu to metal plus szkło. Jak w poprzedniej edycji, dostajemy pionowy układ podwójnych kamer. Na plecach telefonu znalazło się miejsce dla czytnika linii papilarnych.

Mate 10 Pro działa pod kontrolą Androida 8.0 Oreo oraz nakładki EMUI w wersji 8.0. Oferowany będzie w 4 wariantach kolorystycznych: Titanium Grey, Midnight Blue, Mocha Brown i Pink Gold.

Huawei zaprezentował również trzy akcesoria do linii Mate 10 : kamerę, PowerBank oraz inteligentną wagę.

Kamera EnVizion 360 pozwala  wykonać zdjęcia o rozdzielczości 5K i nagrywać film w 360 stopniach w rozdzielczości 2K, PowerBank Huawei SuperCharge wspiera szybkie ładowanie. Inteligentna waga potrafi monitorować stan zdrowia na podstawie m.in. analizy procenta tkanki tłuszczowej w organizmie i indeksu masy ciała. Wszystkie dane przesyłane są do smartfona i prezentowane w aplikacji. 

Huawei Mate 10 

Dla mniej wymagających użytkowników Huawei przygotował wersję standardową, która różni się od tej podstawowej w kilku szczegółach. Model Mate 10 wyposażono w ekran o przekątnej 5,9 cala o nieco odmiennych proporcjach, które wynoszą 16:9. Rozdzielczość ekranu także jest inna i wynosi 2560x1440. Również wykorzystuje technologię HDR10. 

Najważniejsze parametry:

Procesor: Kirin 970 

Pamięć operacyjna: 6 GB RAM

Pamięć wewnętrzna: 64 GB

Wyświetlacz: 5,9 cala, 16:9,

Aparat: podwójny układ 20 i 12 mpx

Bateria: 4000 mAh

System: Android 8.0 Oreo, EMUI 8.0

Kolory: Pink Gold, Champagne Gold, Mocha Brown i Black.

Konferencja Huawei Mate 10Konferencja Huawei Mate 10 KM

Jeżeli chodzi o sam wygląd urządzenia, to w odróżnieniu od Mate 10 Pro, wersja podstawowa nie ma bezramkowego designu, choć ramki zostały mocno zredukowane. Ma również czytnik linii papilarnych umiejscowiony z przodu. I to są właściwie największe różnice między tymi modelami.

Huawei Mate 10 Porsche Design

Podobnie jak w zeszłym roku Huawei zaprezentował wersję smartfona, w której kładzie nacisk na design. Mate 10 Porsche Design wyróżnia się specjalnie przygotowaną obudową imitującą ceramiczne wykończenie. Ekran i reszta wyposażenia jest taka sama jak w przypadku modelu Mate 10 Pro. Użytkownik ma aż 256 GB na dane, które może rozszerzyć o kolejne 256 za pomocą karty microSD. Smartfon wyposażono też w moduł Dual-SIM (tak jak Mate 10 i Mate 10 Pro). 

Huawei Mate 10 Porsche DesignHuawei Mate 10 Porsche Design Fot. Kamil Mizera, Monachium

Dostępność i ceny

Przedsprzedaż Huawei Mate 10 Pro rozpocznie się 27 października, a jego cena wyniesie 3499 złotych. 

Co ciekawe Huawei Mate 10 nie będzie dostępny w Polsce, a jego europejska cena to 699 euro.

Huawei Mate 10 Porsche Design też nie będzie dostępny w Polsce, a jego europejska cena to 1395 euro. 

Pierwsze wrażenia

Zarówno Mate 10 i Mate 10 Pro to dwa potężne urządzenia, naszpikowane topowymi podzespołami, wyposażone w świetne aparaty i potężne baterie. Oba też mają design, wpisujący się w dzisiejszy trend, choć oczywiście Pro ma znacznie bardziej zredukowane ramki w stosunku do wersji nie-Pro.

Spędziłem już trochę czasu z Mate 10 Pro. Telefon dość dobrze leży w dłoni, pomimo znacznych rozmiarów. Nie jest on jednak szeroki przez co łatwo go chwycić. Do tego czuć, że Pro ma swoją wagę, ale dzięki temu stabilnie trzyma się dłoni. Lepiej jednak przygotować się na kupno jakiejś obudowy, bo Mate 10 Pro jest śliski i nie trzeba wiele, by ruszył w krótką lecz dramatyczną podróż w kierunku podłogi.

Huawei Mate 10 ProHuawei Mate 10 Pro KM

Huawei Mate 10 ProHuawei Mate 10 Pro KM

Jeżeli przy designie jesteśmy, to warto jeszcze podkreślić, że Huawei dobrze rozplanował lokalizację przycisków, zarówno włączenia jak i kontroli głośności. Są one umiejscowione tak, by łatwo było do nich sięgnąć. To samo dotyczy czytnika linii papilarnych. Palec niemal automatycznie ląduje w odpowiednim miejscu. 

Oczywiście mocne podzespoły i najnowszy Android sprawiają, że telefony działają diablo szybko i płynnie. Jednak jak będzie to wyglądało po dłuższym użytkowaniu? Na pewno będę na to zwracał uwagę w mojej recenzji. 

Pierwsze zdjęcia zrobione Mate 10 Pro wyglądają więcej niż przyzwoicie. Przesłona f/1.6 robi swoje. Mimo to przy niedoborze światła aparat ma problemy z ostrzeniem, a zdjęcie wychodzi dość słabe. Są to jednak wrażenia po zrobieniu zaledwie kilku zdjęć, na pełną ocenę możliwości fotograficznych tego urządzenia przyjdzie jeszcze pora. 

zdjęcie zrobione Huawei Mate 10 Prozdjęcie zrobione Huawei Mate 10 Pro KM

Na plus należy również zaliczyć obsługę dwóch kart SIM w 4G. Z kolei za minus można poczytać brak wejścia micro-jack. Huawei poszedł śladem innych i pozbył się tego portu. Osobiście brak jacka nie uważam za wielką stratę dla ludzkości, jednak jest to bez wątpienia temat, który wzbudza wiele emocji wśród użytkowników smartfonów.

Huawei na dzisiejszej premierze pokazał 2 potężne urządzenia, które bez wątpienia podejmą wyrównaną walkę z flagowcami od Samsunga i Apple (co było dość często podkreślane na konferencji).

A wynik, jak zawsze, ustalą klienci.

Więcej o: