Miało być coraz lepiej, a jest coraz gorzej. Tempo aktualizacji Androida zwalnia

Nowe wersje Androida zadamawiają się na naszych telefonach coraz wolniej. Udziały najświeższej edycji dalej są niemal niezauważalne, a na poprawę kwestii fragmentacji na razie raczej nie można liczyć.

Nie ma wątpliwości, że jedną z największych wad Androida jest jego fragmentacja. Google co jakiś czas wydaje nową wersję systemu, a producenci telefonów przygotowują nakładki i powoli wydają aktualizację dla nowszych smartfonów.

Amerykański gigant od lat stara się, aby adaptacja najnowszych wersji przyspieszyła, jednak bezskutecznie. Najnowsze dane pokazują, że zaczęła wręcz zwalniać.

Udziały najświeższej wersja Oreo są obecnie śmiesznie małe. Google policzyło, że w okresie 2-9 listopada była zainstalowana na zaledwie 0,3 proc. smartfonów z Androidem.

Co więcej, jak pokazuje Android Authority tempo aktualizacji smartfonów na rynku jest coraz wolniejsze. Każda kolejna wersja Androida coraz zdobywa udziały wolniej niż poprzednik, podobnie jak dzieje się ostatnio w świecie iOS.

Przyczyna niekoniecznie wynika wyłącznie z opieszałości producentów telefonów z dostosowywaniem kolejnych wersji Androida. Może brać się również z tego, że coraz rzadziej zmieniamy smartfony, a ceny nowych flagowców nie zachęcają do szybkiej przesiadki.

Udziały poszczególnych wersji Androida (listopad 2017)Udziały poszczególnych wersji Androida (listopad 2017) fot. Google (developer.android.com)

Taki stan rzeczy doprowadza nas do sytuacji, gdy na większości smartfonów króluje dziś dwuletni już 6.0 Marshmallow z udziałami równymi 30,9 proc. i jeszcze straszy Lollipop (27,2 proc.), a wspomniane Oreo jest najmniej popularnym systemem ujętym w zestawieniu.

Tymczasem na trzecim miejscu z udziałem równym 20,6 proc. cały czas znajduje się poprzednik jego oznaczony numerkiem 7 (Nougat). Co ciekawe, utrzymuje tendencję wzrostową. Powiększył swoje udziały względem zeszłego miesiąca o 2,8 pkt proc., a dla porównania najświeższe Oreo jedynie o 0,1 pkt proc.

Warto odnotować jeszcze obecność bardzo starego KitKata na 13,8 proc. telefonów i Jelly Bean na 6,2 proc. urządzeń. Pozostałe wersje Androida już praktycznie się nie liczą.

Czytaj też: iOS 11 na ponad połowie iPhone'ów. Adaptacja nowego systemu wolniejsza niż rok temu

---

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?