Jedna z największych giełd kryptowalut wchodzi do Polski. Handel bitcoinem łatwiejszy

Robert Kędzierski
Bitcoin, najpopularniejsza kryptowaluta na świecie, osiąga właśnie rekordowo wysokie ceny. Polscy konsumenci mogą już korzystać z jednej największych i najlepiej ocenianych giełd kryptowalut.

Exmo, jedna z najpopularniejszych giełd kryptowalut, uruchomiła polskojęzyczną wersję swojego serwisu. Użytkownicy z naszego kraju mogą zatem wygodniej zawierać transakcje w bitcoinie i innych wirtualnych walutach.

Giełda umożliwia zarówno ich zakup, jak i sprzedaż i wymianę. Za pośrednictwem strony można też brać udział w licytacji par walutowych. Grać można nie tylko na Bitcoinie, ale i na Dash, Ethereum czy Dogecoin.

Dlaczego wybór giełdy jest ważny?

Pojawienie się Exmo w Polsce jest dobrą wiadomością, bo giełda ma wysokie noty wśród użytkowników, których jest już niemal milion. Mechanizmy zabezpieczające wprowadzone przez Exmo powinny ochronić użytkowników przed nagłym zniknięciem ulokowanych środków - chodzi m.in. o dwustopniową weryfikację i zaufany adres IP.

Bezpieczeństwo transakcji zawieranych na giełdach kryptowalut jest niezwykle istotne. W ostatnich latach miały bowiem miejsce różnego rodzaju incydenty - najczęściej ataki cyberprzestępców, które doprowadziły do utraty środków ulokowanych na giełdach. Jednych z pierwszych kryzysów tego typu było zawieszenie działalności MtGox. Na początku tego roku zniknęła najstarsza polska giełda Bitcoin - Bitcurex. Użytkownicy mieli problemy z odzyskaniem 8,5 mln zł powierzonych środków. 

50 tys. zł za jedną e-monetę

Kryptowaluty, na czele z bitcoinem, robią w ostatnich miesiącach oszałamiającą karierę. Bitcoin błyskawicznie pokonuje kolejne granice, jego notowania przebiły granicę 15 tys. dol.  Kosztuje już 50-55 tys. zł. Od początku roku kryptowaluta podrożała ponad 11-krotnie. Nic dziwnego, że gorączka bitcoina zatacza coraz większe kręgi. Tym bardziej, że część ekonomistów wieszczy iż cena waluty sięgnie 40 a nawet 50 tys. dol. 

Czytaj też: 25 lat SMS. Wiekowy system komunikacji wciąż ma się świetnie. 

Nie wszyscy są jednak entuzjastami nowego narzędzia finansowego. Pojawiają się się głosy przestrzegające przed inwestowaniem w bitcoina. Kilka dni temu laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Joseph Stiglitz powiedział wręcz, że kryptowaluta ta powinna zostać zdelegalizowana. 

Internauci muszą też uważać na wszelkiego rodzaju próby wyłudzeń podejmowane przez cyberprzestępców. Nawet na Twitterze można znaleźć oferty wyglądające jak nigeryjski przekręt związany z bitcoinem. 

Z drugiej strony amerykańskie giełdy potwierdziły możliwość zawierania kontraktów terminowych na bitcoina. Dzięki temu cyfrowa waluta, która miała być alternatywą dla metod płatniczych regulowanych przez państwo może wyraźnie zmienić swe oblicze. 

***

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]

Więcej o: