Użytkownicy iPhone'ów otrzymają wkrótce ważną aktualizację systemu. Tim Cook potwierdził w wywiadzie udzielonym ABC News potwierdził poprawkę, która pozwoli użytkownikom ocenić stan akumulatora wbudowanego w iPhone. Użytkownik będzie też mógł samodzielnie zdecydować, czy chce pozwolić na zwalnianie pracy procesora w celu wydłużenia czasu pracy telefonu.
Czytaj też: Ewakuacja salonu Apple. Dym i ogień.
Zmiana jest konsekwencją problemów ze starszymi modelami iPhone'ów. Apple, bez informowania użytkowników, zwalniał niektóre z nich. Chodziło o egzemplarze, w których z bateriami w nie najlepszym stanie. By nie wyłączały się bez ostrzeżenia Apple celowo ograniczał taktowanie ich procesora o połowę. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem co wywołało spore kontrowersje. Część komentatorów i użytkowników posądzała Apple o wymuszanie na użytkownikach decyzji o przesiadce na nowszy iPhone. Spółka broniła się twierdzą, że chciała jedynie ochronić użytkowników przed nagłym wyłączeniem się telefonu.
Cook komentując sprawę przeprosił użytkowników za to, że polityka Apple "nie była dostatecznie transparentna". Powiedział też coś istotniejszego.
Kiedy wprowadzaliśmy tę poprawkę [spowalniającą iPhone'y z baterią w kiepskim stanie - red] wyjaśnialiśmy konsekwencje. Nie sądzę jednak, żeby ktoś zwrócił na to szczególną uwagę.
- relacjonuje Business Insider.
Szefowi Apple chodzi zapewne o standardowy opis każdej z poprawek, które trafiają na urządzenia. Informacja o tym, że aktualizacja może spowalniać pracę procesora mogła zostać tam umieszczona. Formalnie użytkownicy zostali poinformowani. Apple nie docenił jednak jak istotna jest poprawka i nie przeprowadził szerszej akcji informacyjnej.
Konsekwencje zamieszania wokół baterii wbudowanych w iPhone są trzy. Pierwsza: zmiana w systemie, która pozwoli użytkownikom lepiej oceniać, czy bateria wymaga wymiany, czy jest w dobrym stanie. Druga to możliwość wyłączenia spowolnienia procesora - Apple nie będzie już decydował za użytkownika. Trzecia zmiana to obniżony koszt wymiany akumulatora. ficjalny partner serwisowy Apple, opublikował nowy cennik. Pogwarancyjna wymiana w modelach SE, 6/6s/7, iPhone 6/6s/7/ 7Plus będzie kosztować 149 zamiast 349 zł. W starszych iPhone'ach (5/5c/5s) cena pozostaje bez zmian - wyniesie 349 zł.