Microsoft nie będzie wciskał Windowsa na siłę. Jest porozumienie z FCCA

Microsoft zawarł porozumienie z fińskią organizacją FCCA. Obiecuje, że nie będzie już natarczywie zachęcał do ściągnięcia kolejnej wersji Windowsa.

Microsoft już od prawie 3 lat robi, co może, aby z jego najnowszego systemu operacyjnego korzystało jak najwięcej osób na świecie. Przez pierwszy rok produkt był oferowany jako darmowa aktualizacja dla posiadaczy Windowsa 7 i 8.1.

Później też można było zdobyć go bez płacenia. Wystarczyło korzystać z tzw. ułatwień dostępu. Termin zakończenia akcji Microsoft zresztą przesuwał. Zdaje się, że zachęcanie użytkowników zdało egzamin, bo Windows 10 stał się ostatnio najpopularniejszym systemem na świecie (zdaniem StatCounter).

Firma nie zawsze jednak grała czysto. Agresywne zachęcanie internautów do darmowej przesiadki nie tylko denerwowało wielu użytkowników poprzednich wersji Windowsa, ale także naraziło firmę na pozwy sądowe. Producent miał również problemy w Holandii, gdzie naruszał prawo do prywatności.

Problemem "Get Windows 10"

Zachęcaniem użytkowników do Windowsa 10 dwa lata temu zainteresowała się również fińska organizacja rządowa Finnish Competition and Consumer Authority (FCCA) dbająca o przestrzeganie praw konsumentów.

Chodziło o stosowanie aplikacji "Get Windows 10", która miała zachęcać użytkowników poprzednich wersji do przesiadki, a stała się powodem kilku sporów.

Pozew zbiorowy przeciwko Microsoft wystosowano m.in. w zeszłym roku w Chicago. Po kolejnych pozwach w Niemczech firma obiecała z kolei, że nie będzie pobierała automatycznie danych instalacyjnych Windowsa 10 póki użytkownik nie wyrazi zgody na przesiadkę.

Program zachęcał użytkowników do przejścia na nowy system wyskakującymi okienkami po uruchomieniu systemu. Był dość nachalny, a Microsoft stosował sztuczki mogące zmylić użytkowników i "wcisnąć" nowy system.

Microsoft obiecuje poprawę

Jak donosi TechRadar, Microsoft ostatecznie zawarł porozumienie z FCCA w Finlandii. Amerykański producent obiecał, że nie będzie więcej stosował podobnych praktyk. System ma nie wyświetlać natarczywych banerów, które mogłyby zmylić użytkownika i w ten sposób przyczynić się do zainstalowania aktualizacji.

Postanowienia dotyczą co prawa rynku fińskiego, jednak Microsoft prawdopodobnie obierze podobną politykę także w innych krajach. Można się spodziewać, że firma nie będzie stosowała takich praktyk także w przypadku kolejnych dużych aktualizacji Windowsa 10.

Najbliższa ma zostać wydana już na wiosnę pod nazwą Spring Creators Update. Jedną z nowości ma być dodanie tzw. "Progressive Web Apps", które ułatwią instalowanie programów na komputerze.

---

Katarzyna Drewnowska: Założyłam firmę, żeby wydać książkę Nigelli Lawson [NEXT TIME]