Wkrótce list polecony z urzędu i sądu dostaniesz e-mailem. Nowy system ma stworzyć Poczta Polska

Robert Kędzierski
Państwo chce zmniejszyć wydatki administracji na tradycyjne przesyłki polecone. Wkrótce pismo z sądu lub urzędu dostaniemy na skrzynkę e-mail. Narodowym Operatorem Cyfrowym miałaby zostać Poczta Polska.

Ministerstwo Cyfryzacji wkrótce zdecyduje, kto będzie pełnił funkcję Narodowego Operatora Cyfrowego. NOC będzie odpowiedzialny za dostarczanie na skrzynki mailowe e-Doręczeń czyli cyfrowych listów. I to zarówno pomiędzy obywatelami a sądami i urzędami, jak i pomiędzy jednostkami administracji. 

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", największe szanse na uzyskanie statusu narodowego operatora ma Poczta Polska. Konkurenci mieliby szansę na przejęcie lukratywnego rynku e-przesyłek państwowych dopiero po pięciu latach. 

Najpierw sądy, potem urzędy

Na początku 2019 roku, e-doręczenia miałyby zastąpić tradycyjną korespondencję w sądach. Po wyłonieniu Narodowego Operatora Cyfrowego, co ma nastąpić jeszcze w przyszłym roku, usługi e-Skrzynka i e-Doręczenie pozwolą na odbieranie i wysyłanie pism poleconych z i do dowolnego organu państwowego za pomocą skrzynki e-mail.

Państwo od lat stawia na Pocztę Polską

Wskazanie Poczty Polskiej jako operatora cyfrowego wydaje się przesądzone z kilku powodów. Po pierwsze, cyfryzacja usług jest częścią strategii Poczty Polskiej przyjętej na lata 2017-2021. Poza tym jeszcze w 2016 roku Anna Streżyńska, ówczesna minister cyfryzacji, oraz Andrzej Adamczyk, ówczesny minister infrastruktury i budownictwa, podpisali z Pocztą porozumienie o strategicznej współpracy w obszarze cyfryzacji państwa. Umowa dotyczyła integracji systemów informatycznych administracji, z których korzystają obywatele, z pocztową platformą Envelo.

Platforma zapewnia uwierzytelnienie nadawcy i odbiorcy oraz pewność, integralność i poufność przesyłki - wyjaśnia Krzysztof Górski, dyrektor zarządzający Pionem Strategii i Rozwoju Poczty Polskiej.

W UE tradycyjni operatorzy zostają operatorami cyfrowymi

Już w lutym, podczas posiedzenia Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa Wiesław Włodek, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej zapewniał:

Posiadamy najnowocześniejszą w Polsce platformę cyfrową w zakresie obsługi obywatela. Możemy obsługiwać do 50 mln osób.

Wyjaśniał też dlaczego wybór Poczty wydaje się optymalny.

Dlaczego Poczta Polska chce być narodowym operatorem cyfrowym? Tak dzieje się w innych krajach Unii Europejskiej, w których operatorzy pocztowi są równocześnie operatorami cyfrowymi, bo mają do tego możliwości, sieć itd. Operatorzy spełniają istotną rolę, ponieważ klient może łączyć się drogą tradycyjną – przez listonosza, urzędy pocztowe oraz drogą elektroniczną. Dlatego mówimy, że ważna jest dla nas sieć placówek, sieć logistyczna i sieć listonoszy oraz kurierów.

Bez e-usług Poczta nie przetrwa?

Nie ma wątpliwości, że inwestycje w e-usługi są dla PP koniecznością. Według prognoz w ciągu pięciu lat przychody z doręczania tradycyjnej korespondencji mogą zmniejszyć się o 20 procent. Brak zleceń państwowych mógłby w latach 2019-2023 uszczuplić przychody Poczty o 2,2 mld, co mogłoby doprowadzić do zwolnienia aż 35 tys. osób. 

Wybór Poczty jako operatora cyfrowego wydaje się możliwy z jeszcze jednego powodu. Będzie bowiem możliwa usługa zamiany tradycyjnego listu na e-mail i odwrotnie - wysyłanie e-maila w postaci cyfrowej. Na styku usług tradycyjnych i cyfrowych Poczta faktycznie może sprawdzić się najlepiej. 

Czytaj też: Państwo zastygło w bezruchu. Awaria sparaliżowała urzędy. 

Poczta pracuje nad kolejnymi cyfrowymi usługami, wśród nich wymienić warto Potwierdzenie Odbioru (EPO) i Rejestrowaną Przesyłkę Elektroniczną (RPE) - tylko te dwie usługi ułatwiłyby pracę urzędów, sądów i przedsiębiorców przyspieszając obieg dokumentów. Cyfrowa rewolucja w Poczcie dopiero nabiera rozpędu. 

Czy Unia Europejska nakaże nam płacić za linki w internecie?

Więcej o: