Południowokoreańska sieć SK Telink postanowiła właśnie wprowadzić do sprzedaży iPhone'y 3GS. Urządzenia, które premiery miały w czerwcu 2009 roku, czyli niemal dekadę temu.
Smarfony kosztowały początkowo od 199 do 299 dol. (w zależności od pojemności 16 lub 32GB). W pierwszy weekend sprzedaży znalazły milion nabywców. Można więc uznać, że był to jeden z najpopularniejszych modeli.
Do Korei Południowej urządzenie trafiło kilka miesięcy po premierze na głównych rynkach. W jaki jednak sposób telefony, których Apple od lat nie produkuje znalazły się w sprzedaży po tak długim czasie? Jak wyjaśnia Phone Arena za ETNews urządzenia przez lata zalegały w magazynie. Możliwe więc, że przeleżały dekadę zapomniane przez czyjąś pomyłkę.
Stare iPhone'y zostały przetestowane - nadal są sprawne. Mogą być prawdziwą gratką nie tylko dla fanów Apple, ale i dla kolekcjonerów. Urządzenie z ekranem o przekątnej 3,5 cala (320x480 pikseli), 256 MB RAM, i procesorem taktowanym zegarem 600 Mhz trudno dziś uznać za pełnowartościowe.
Zdaniem SK Telink po zapakowaniu 3GS w nowe pudełka z napisem SK-Seven Mobile Premium zażądanie od klientów 40 dolarów jest świetną ofertą. Pomimo tego, że telefon działa pod kontrolą iOS w wersji 6 i nie da się na nim zainstalować wielu współczesnych aplikacji. W funkcjonalności bardziej przypomina tradycyjny telefon. SK Telink liczy na to, że dzwonienie, wysyłanie wiadomości i słuchanie MP3 wielu osobom wystarczy.
***