Samsung Galaxy S10 ma mieć czytnik linii papilarnych w ekranie. Tym razem planowane są aż trzy modele

Skaner linii papilarnych w ekranie i podobne przekątne do planowanych nowych modeli iPhone'a mogą sugerować, że Koreańczycy idą na mocne i równe starcie z Apple.

Znany z trafnych analiz Ming-Chi Kuo spekuluje, że następny flagowy smartfon Samsunga zadebiutuje w aż trzech wariantach. Według analityka KGI Securities Samsung Galaxy S10 zadebiutuje w wersjach o przekątnych ekranu 5,8 cala, 6,1 cala oraz 6,4 cala. Niemal te same przekątne ma mieć też nowa generacja smartfonów Apple. To może sugerować, że oferty Samsunga i Apple będą do siebie mocno zbliżone.

W oczy rzuca się jedna fundamentalna różnica w przyszłej specyfikacji - czytnik linii papilarnych zintegrowany z ekranem dotykowym.

Takie rozwiązanie mają mieć na pokładzie dwa największe modele Galaxy S10. Koreańczycy stoczą ostateczną bitwę z Apple, starając się przekonać użytkowników do porzucenia identyfikacji użytkownika za pomocą skanowania twarzy. Według wstępnych doniesień cała gama nowych iPhone’ów będzie mieć na pokładzie technologię FaceID, a stylistyką ma nawiązywać do iPhone’a X.

Bazujące na technologii Qualcomma ultradźwiękowe skanery linii papilarnych umieszczone pod ekranem mogą się również pojawić w budżetowej serii Galaxy A.

Czytaj też: Samsung Galaxy Note 9 będzie niemal identyczny jak poprzednik. Wyciekła grafika smartfonu

Do premiery Samsunga Galaxy S10 mamy jeszcze sporo czasu. Producent może pokazać nowe telefony dopiero w lutym przyszłego roku. Nieco wcześniej, bo już na początku sierpnia, zobaczymy za to Samsunga Galaxy Note 9. Przy tej okazji nie spodziewamy się jednak rewolucyjnych zmian.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"