Według informacji do których dotarł "Wall Street Journal", WhatsApp, komunikator należący do Facebooka, wkrótce będzie wyświetlał reklamy. W ten sposób firma chce monetyzować swoich użytkowników, których jest już naprawdę wielu, bo 1,5 mld.
Zarabianie na korzystających z WhatsApp nie powinno być jednak szczególnie uciążliwe. Reklamy mają być wyświetlane w polu Status. A to wymaga kliknięcia.
Analitycy obawiają się jednak, że na WhatsApp nie da się zarabiać łatwo. W Instagram Stories, które też wyświetlają reklamy, przyciągnięcie uwagi odbiorcy jest znacznie wygodniejsze niż w przypadku statusu.
Zmiany zapowiadają się też w aplikacji WhatsApp Business, przeznaczonej, jak wskazuje nazwa, dla firm. Usługa wprowadzona pod koniec zeszłego roku ma trzy miliony użytkowników. Jest narzędziem komunikacji z klientami.
Według niepotwierdzonych informacji ci, którzy nie odpowiadają swoim klientom w ciągu 24 godzin, mieliby być obciążeni opłatą. Jej wysokość ani zakres nie zostały jeszcze potwierdzone.
Facebook ma ogromną bazę użytkowników, dlatego może sobie pozwolić na testowanie różnych wariantów monetyzacji. Według danych z czerwca co najmniej 2,5 mld osób używa jednej z jego aplikacji: Facebooka, Instagrama, Whatsappa lub Messengera. Co istotne to mowa o realnych użytkownikach, nie zarejestrowanych kontach.
Nawet w rozbiciu na poszczególne usługi liczby imponują: 2,23 mld osób korzysta z Facebooka, 1 mld z Instagrama, 1,5 mld z Whatsappa i 1,3 mld z Messengera.
Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia powody wprowadzenia reklam przez Facebooka są jasne. Firma musi udowodnić inwestorom, że potrafi zarabiać. Ci są bowiem rozsierdzeni aferą z wyciekiem danych do firmy Cambridge Analytica.
Dwa tygodnie temu spółka Marka Zuckerberga zanotowała koszmarny dzień na giełdzie. Jej wartość stopniała o ponad 100 mld dolarów umniejszając majątek właściciela o blisko 16 mld dolarów, najwięcej w rankingu miliarderów.
Do dziś strat sprzed dwóch tygodni nie udało się odrobić. Wprowadzenie reklam i opłat może sprawić, że inwestorzy odzyskają wiarę w największy portal społecznościowy świata i jego akcje zaczną rosnąć.
Czytaj też: Ile wie o tobie Facebook? Wiemy jak to sprawdzić
Zmiany nieprzypadkowo dotykają WhatsAppa. Mark Zuckerberg wydał na niego 17 mld dolarów. Czas zatem pokazać inwestorom, że transakcja może się zwrócić.
***
Za: ubergizmo.com