Na polską grę World War 3 wylała się fala krytyki, a tymczasem kurs producenta eksplodował

Daniel Maikowski
Gra World War 3 zaliczyła fatalny debiut na platformie Steam. Wszystko przez problemy, których doświadczają gracze. Tymczasem w poniedziałek akcje producenta, studia Farm 51, poszybowały w górę o ponad 50 proc.

World War 3, gra polskiego studia Farm 51, zadebiutowała na Steamie w piątek o godz. 18. w ramach wczesnego dostępu (early access). W praktyce start sprzedaży rozpoczął się jednak z prawie trzygodzinnym opóźnieniem. Gdy spragnionym graczom udało się wreszcie uruchomić tytuł - padły serwery. To nie koniec kłopotów. Gracze narzekali też na błąd, który zawieszał grę podczas ładowania, a także na problemy z optymalizacją.

Czytaj też: Masz PlayStation 4? Uważaj na tajemnicze wiadomości

Bardzo słaby start. Ogromna większość kupujących nie może w nią nawet zagrać. W tej chwili kupujecie tapetę która zżera procesor przez 90 sekund a potem zżera wasz czas próbując się połączyć z serwerami. Jak można być tak nieprzygotowanym na pierwszy dzień który może wyrządzić ogromne szkody lub zyski. Na obecną chwilę produkt niegrywalny w żadnym stopniu. Poczekajcie z zakupem

- napisał autor najlepiej ocenianej recenzji gry na platformie Steam

Spędziłem w grze ponad 1.5h, a nie zobaczyłem nawet menu. Najpierw jest długie łączenie się z serwerami, a jak w końcu się uda połączyć, to gra zmusza do dołączenia od razu do gry, bez możliwości wejścia w ustawienia, czy zapoznania się z wyposażeniem

- wtórował mu inny rozczarowany gracz.

Producent przeprasza i naprawia

Studio Farm 51, już w piątek zabrało się za naprawianie błędów, które w praktyce uniemożliwiały rozgrywkę. Firma opublikowała też komunikat, w który przeprosiła wszystkich graczy, którzy napotkali na problemy techniczne związane z grą.

Bardzo przepraszamy , że WW3 obecnie nie działa i robimy wszystko, aby dać wam grę, na którą czekaliście

- napisali twórcy na Twitterze.

W ostatnich dniach Farm 51 wypuściła kilka "łatek", które miały poprawiać rozgrywkę. I chyba widać pierwsze efekty tych działań. Obecnie World War 3 ma na Steamie już "tylko" 42 proc. negatywnych opinii. To wciąż bardzo dużo, ale zdecydowanie mniej niż w ostatni weekend, gdy ponad 60 procent graczy krytycznie wypowiadało się o tytule.

Cała sytuacja jest dla Farm 51 o tyle przykra, że - pomijając kwestie techniczne - WW3 zapowiada się na naprawdę solidną grę. Pierwsi gracze, którym udało się uruchomić tytuł chwalą go za bogaty arsenał uzbrojenia, system strzelania oraz balans rozgrywki.

Czytaj też:

Nowe tryby i powrót Huntera. FIFA 19 to najlepsza odsłona serii od lat

Akcje Farm 51 eksplodowały

Było więcej niż pewne, że zamieszanie wokół WW3 odbije się również na kursie spółki Farm 51, która jest notowana na rynku NewConnect. Mało kto spodziewał się jednak, że fala krytyki ze strony graczy spowoduje, że akcje producenta... poszybują w górę.

Tak jednak się stało. W poniedziałek kurs spółki wzrósł o ponad 50 proc, przy obrotach sięgających 50 mln złotych, a jej kapitalizacja przekroczyła 315 mln zł. Tylko w ciągu ostatniego roku akcje Farm 51 zdrożały już o ponad 45 zł, czyli o 655 procent (!).

Czy w przypadku World War 3 i Farm 51 sprawdza się powiedzenie: "nieważne, co mówią, ważne żeby mówili?". Zdaniem Tomasza Jaroszka, giełdowego eksperta i twórcy finansowego bloga doradca.tv, rynkowe zamieszanie wokół Farm 51 to przede wszystkim efekt rosnącego zainteresowania grą i dużych oczekiwań wobec produkcji.

W branży gier przestało mieć znaczenie czy spółka jest fundamentalnie tania, ważne czy gra ma potencjał na globalny hit. World War 3 rozbudza wyobraźnię, bo model gry w multiplayer, w tym gatunku ma gigantyczny potencjał, chociaż ma oczywiście proporcjonalnie wysokie ryzyko.

- podkreśla Tomasz Jaroszek.

Ekspert zwraca też uwagę, że gracze mogą wybaczyć WW3 więcej, gdyż gra znajduje się wciąż w fazie wczesnego dostępu, a on zakłada możliwość pojawienia się błędów. Nie bez znaczenia jest też dobra komunikacja z graczami ze strony producenta.

Gdyby to była finalna wersja gry, moglibyśmy powtórzyć scenariusz Snipera 3

- zaznacza ekspert.

Przypomnijmy. Wydany w kwietniu ubiegłego roku Sniper 3 zebrał kiepskie opinie, co przełożyło się na osłabienie kursu producenta gry, polskiej spółki CI Games. Ostatnie wzrosty na akcjach Farm 51 nie oznaczają automatycznie, że spółka będzie drożeć  bez końca. W pewnym momencie ktoś powie: sprawdzam.

Na pewno istotne będzie zderzenie z rzeczywistością, czyli z danymi finansowymi. Dzisiaj wszyscy zgadują, jaka może być sprzedaż, ale tego dowiemy się z pierwszych raportów spółki

- podsumowuje Tomasz Jaroszek.

World War 3 to wieloosobowa gra akcji osadzona w realiach współczesnego konfliktu zbrojnego. Twórcy położyli nacisk m.in. na takie elementy jak współpraca w drużynie, prawdziwe lokacje i autentyczność pola walki oraz rozwinięty system personalizacji wyposażenia. Gra powstała we współpracy z wojskiem i konsultantami militarnymi.

Więcej o: