PlayStation 5 może nie być aż tak przełomowe. Postawi nas przed trudną decyzją

Bartłomiej Pawlak
Wygląda na to, że wyczekiwane PlayStation 5 i Xbox następnej generacji nie zaoferuje aż tak świetnej jakości grafiki, jak byśmy sobie tego życzyli. Gracze mogą stanąć przed trudną decyzją: więcej klatek na sekundę czy rozdzielczość 4K?

Wygląda na to, że wraz z PlayStation 5 i kolejnym Xboksem nie doczekamy się ogromnego przeskoku wydajnościowego, a tym samym znaczącej poprawy jakości obrazu w grach. Gracze staną też przed odwiecznym problemem: większa rozdzielczość czy wyższy klatkaż.

Twierdzi tak Marc-André Jutras, jeden z twórców nadchodzącej gry Hellpoint, pracujący wcześniej w firmach Activision i Ubisoft. Jego zdaniem Sony i Microsoft nie wyposaży nowych konsol w tak wydajne podzespoły, aby były w stanie udźwignąć rozdzielczość 4K w zapewniającej pełen komfort liczbie klatek na sekundę. 

W 9. generacji konsol standardem ma być tym samym rozdzielczość Full HD w 60 FPS (klatkach na sekundę). Do takiego zestawu PS5 ma mieć już wystarczający zapas mocy. Takie parametry zapewniłyby też już zupełnie wygodną rozrywkę.

Nie jestem pewien, co do 4K. To prawdopodobnie największy skok sprzętowy, jaki mieliśmy w poprzedniej generacji, bo nagle zamiast 2 milionów pikseli renderujesz 8 milionów

- mówi Marc-André Jutras serwisowi GamingBolt.

Z drugiej strony na PlayStation i nowym Xboksie będziemy mogli skorzystać z rozdzielczości 4K, ale wówczas liczba klatek na sekundzie spadnie do 30. Gracz stanie więc przed trudną decyzją: większa rozdzielczość kosztem gorszego klatkażu czy więcej klatek na sekundę w zamian za mniejsze zagęszczenie pikseli.

Konsole nie będą po prostu w stanie renderować aż 8 mln pikseli (w 4K) zamiast 2 mln (w Full HD) z prędkością aż 60 kl/s.

Pewną fajną rzeczą jest to, że kolejna duża gra AAA, która działa na 30 FPS i 4K zadziała też na 60 FPS i 1080p, które jest całkiem niezłe, zwłaszcza dla ludzi, którzy nie mają [ekranu] 4K. Dla nich następna generacja [konsol] to wysokie 60 FPS we wszystkich grach

- dodaje Marc-André Jutras.

Nie będzie więc ogromnego przeskoku względem PS4, które w wersji PRO zaoferowało już pewien pokaz możliwości. Mimo wszystko jest na co czekać, bo stałe 60 kl/s we wszystkich grach i tak będzie dużym krokiem do przodu. Zwłaszcza, że nie każdy ma dziś telewizor 4K.

Czytaj też: Od "zdrady" Nintendo do 500 mln sprzedanych urządzeń. Tak przez lata zmieniało się PlayStation

#JedenDzienDluzej#JedenDzienDluzej Patryk Domozych/Gazeta.pl

W niedzielę 20 stycznia chcemy dokończyć na Gazeta.pl brutalnie przerwany tydzień temu 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja będzie trwała na naszej stronie od godz. 8 do 20. Pokażemy trwające wciąż aukcje, opiszemy jak wiele dobra Polacy w sobie mają i poprosimy Was o wpłaty na WOŚP.