Donald Trump wściekły na Apple. Prezydent USA domaga się, by firma dała pełny dostęp do iPhone'ów

Donald Trump ma problem z Apple. Prezydent USA uważa, że firma powinna dać służbom federalnym możliwość odblokowania każdego jej smartfona. Argumentuje to wsparciem, jakie Amerykanie zapewniają przedsiębiorstwu.
Zobacz wideo

Wiele można mówić o Apple, ale z pewnością dużą zaletą firmy jest dbałość o prywatność jej klientów. Koncern w tej kwestii nie chce się ugiąć nawet przed służbami specjalnymi Stanów Zjednoczonych w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego. Oczywiście firma nie odmawia współpracy i pomaga w śledztwach, ale nie ma zamiaru tworzyć uniwersalnego klucza dostępu do wszystkich iPhone'ów (tzw. backdoor) dla FBI. Szef Apple Tim Cook powiedział to przed laty i nie ma zamiaru zmieniać swojego stanowiska, co ostatnio wywołało złość Donalda Trumpa.

Prezydent USA, Donald Trump wściekły na Apple 

Donald Trump opublikował na Twitterze wpis, w którym jest oburzony odmową Apple ws. dostępu. Trump podkreśla, że rząd USA cały czas pomaga firmie z Cupertino w kwestiach handlowych i innych, a koncern nie chce odblokować telefonów używanych przez "zabójców, handlarzy narkotyków i innych przestępców". Prezydent USA dodaje na końcu, że nadszedł czas wziąć odpowiedzialność i pomóc "naszemu wspaniałemu krajowi, TERAZ!". 

Wpis Donalda Trumpa odnosi się do sytuacji związanej z grudniową strzelaniną w bazie Pensacola, w której zginęło 4 osoby a 11 zostało rannych.

Apple zaoferowało pomoc w śledztwie FBI i dostarczyło gigabajty danych powiązanych z kontami sprawców. To jednak nie wystarczyło śledczym, którzy domagają się udostępnienia backdoora, donosi GizChina. To już kolejny raz, kiedy FBI chce większego zaangażowania Apple, wcześniej taka sytuacja miała po masakrze w San Bernandino. Producent iPhone'ów nie ma jednak zamiaru udostępniać służbom takiego klucza. Poza tym firma powołała specjalny oddział, który przez całą dobę odpowiada na zapytania śledczych o udostępnienie danych. Od 2013 roku Apple odpowiedziało na 127 tys. takich wniosków. 

To też nie pierwszy raz, kiedy Trump uderza w Apple na Twitterze, wcześniej jednak chodziło o sprawy dużo mniejszego kalibru. Np. w październiku zeszłego roku prezydent USA był wyraźnie oburzony usunięciem przycisku Home z iPhone'ów. 

Więcej o: