Sony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną "myśleć" same

Bartłomiej Pawlak
Sony zapowiedziało właśnie stworzenie pierwszego na świecie sensora fotograficznego wyposażonego w sztuczną inteligencję. Oznacza to mniejsze zużycie danych, ograniczenie kosztów ich przesyłu oraz szybsze przetwarzanie informacji.
Zobacz wideo Komunikator Zoom bije rekordy i budzi kontrowersje. Czy jest bezpieczny?

Ze sztucznej inteligencji korzystamy coraz częściej

W ostatnich latach z zastosowań opartych o AI (artificial intelligence, czyli sztuczną inteligencję) korzystamy coraz częściej. AI zajmuje się już nie tylko analizowaniem i poprawianiem fotografii ze smartfonów. Dostarcza również cennych danych w zastosowaniach profesjonalnych.

Sztuczna inteligencja może dziś analizować zdjęcia nadesłane przez kamery monitoringu i wykrywać zbyt małe odstępy pomiędzy osobami na chodniku, zbyt duże zagęszczenie osób w centrum handlowym, potencjalne zagrożenie zdrowia pracowników, czy ew. brak maski na twarzy klienta sklepu. To oczywiście jedynie kilka wybranych, ale jakże aktualnych dziś przykładów.

Obecnie sensory aparatów lub kamer odpowiadają jedynie za nagrywanie i przekazywanie dalej (zajmującego dużo miejsca) obrazu. Dopiero w centrum danych lub chmurze odbywa się ich analiza. To oczywiście generuje koszty utrzymania infrastruktury i przesyłu danych oraz generuje dość spore opóźnienia względem czasu rzeczywistego. Sony postanowiło to zmienić.

Sony wymyślił AI na nowo

Japoński producent zapowiedział właśnie stworzenie matryc aparatów i kamer opartych o sztuczną inteligencję. Różnica względem obecnych na rynku rozwiązań jest jedna, ale zasadnicza. Nagrywany obraz jest analizowany przez AI bezpośrednio na poziomie sensora aparatu, a nie w późniejszym procesie.

W praktyce więc sensor ma zbierać i analizować fotografie, a następnie selekcjonować z nich kluczowe informacje (metadane). Powiedzmy, że jego zadaniem jest wyszukiwanie osób niekorzystających z masek. Dopiero, gdy znajdzie interesujące go obiekty przetwarza informacje o nich i wysyła do centrum danych lub do chmury.

Sony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną 'myśleć' sameSony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną 'myśleć' same fot. Sony / materiały prasowe

Przykładowa kamera monitoringu zbudowana w oparciu o nowy sensor Sony ma zatem wysyłać dalej jedynie wybrane dane, a nie - jak dotychczas - cały materiał wideo. Obecnie przekazywanie obrazu wiąże się z nadaniem i przesłaniem przez sieć dość dużych plików. A im lepsza jakość obrazu – tym więcej danych musi zostać przesłane.

Ta oszczędność informacji daje wymierne korzyści. Jest to przede wszystkim znaczna minimalizacja opóźnienia oraz ograniczenie zużycia danych i mniejszy pobór energii. Dwie ostatnie w praktyce przekładają się na ograniczenie kosztów. Sony mówi też o całkowitym bezpieczeństwie, bo dzięki pracy AI działającym na poziomie samego przetwornika do chmury nie są przesyłane dane umożliwiające identyfikację osób.

Sony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną 'myśleć' sameSony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną 'myśleć' same fot. Sony / materiały prasowe

Sony pokazał już dwa inteligentne przetworniki obrazu

Sony zapowiedział na razie powstanie dwóch pierwszych sensorów AI IMX500 i IMX501. Oba mają wielkość 1/2,3 cala i obsługują efektywnie 12,3 Mpix. Każdy z nich składa się bloku pikseli i osobnego bloku układów logicznych. To właśnie ten drugi blok odpowiada za przetworzenie informacji zebranych przez piksele matrycy.

Dzięki temu sensor przekazuje do elektroniki kamery (a dalej do chmury) jedynie metadane zamiast pełnej informacji o obrazie. To eliminuje konieczność stosowania w kamerach bardzo pojemnych buforów pamięci oraz wydajnych procesorów.

Japończycy deklarują, że AI IMX500 i IMX501 to pierwsze na świecie przetworniki obrazu oparte o sztuczną inteligencję. Sony nazywa je też "inteligentnymi czujnikami wizyjnymi".

Sony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną 'myśleć' sameSony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną 'myśleć' same fot. Sony / materiały prasowe

Firma podkreśla, że nowa technologia stworzy szereg nowych zastosowań przede wszystkim w handlu detalicznym i sektorze urządzeń przemysłowych, przyczyniając się do budowy optymalnych systemów łączących z chmurą. Choć oczywiście zastosowania dla nowych inteligentnych sensorów nie są w żaden sposób ograniczone.

Sony na razie o tym nie mówi, ale przetworniki z wbudowanym AI mogą znaleźć zastosowanie również w branży konsumenckiej. Być może w przyszłości znajdziemy je choćby w urządzeniach internetu rzeczy, które coraz częściej goszczą w naszych domach.

Więcej o:
Komentarze (14)
Sony zapowiada rewolucję w aparatach i kamerach. Przetworniki obrazu zaczną "myśleć" same
Zaloguj się
  • dupajasi0

    Oceniono 10 razy 8

    W sumie to nie dziwi. Przy coraz większej liczbie pixeli i niezmienionej wielkości matrycy każde takie urządzenie już teraz opowiada bajki na podstawie resztek światła jakie dotarło do tej matrycy. ;-)

  • marian-pazdzioch-syn-jozefa

    Oceniono 4 razy 4

    To dobrze może zaczną nagrywać wideo prawidłowo czyli w poziomie bo użytkownicy są za głupi żeby to ogarnąć.

  • btrx

    Oceniono 5 razy 3

    "tworzy szereg nowych zastosowań - przede wszystkim - w handlu detalicznym" i na tym poprzestańmy

  • miky

    Oceniono 2 razy 2

    Jak napisał dupajasio, juz dzisiejsze "aparaty" "fotograficzne" w smartfonach nie robią zdjęć, tylko tworzą jakieś mało sensowne rysunki. Czyli nic nowego.
    A sama technologia wydaje się super pomysłem. Internet się już zatyka.

  • dr_bloger

    Oceniono 3 razy 1

    przetestować i zamontować do broni, sama odstrzeli ludzi bez maseczek

  • jjj68

    0

    Brawo za kreatywne podejście do tematu! W tytule "aparaty i kamery Sony", artykuł o kamerach przemysłowych. Nie, no zarąbiście.

  • ltte

    Oceniono 4 razy 0

    Rozumiem implementację wyrafinowanych algorytmów na poziomie matrycy. Tylko co to ma wspólnego z AI?

  • druga_wieza

    Oceniono 3 razy -1

    To nie tak.
    Po prostu Sony wsadził komputer blisko matrycy. Komputerek dedykowany do analizy obrazu z tej matrycy, który prześle dalej to co będziemy chcieli. Tego typu podejście jest stosowane w informatyce od dekad. Nowością jest jedynie zapakowanie tego do chipa i zastosowanie przy obróbce zdjęć.

    Aha, jeszcze AI. To oczywiście buzzword bez żadnego technicznego znaczenia. W tym wypadku, rzecz jasna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX