Xiaomi prezentuje nowe flagowce w Polsce. W tych cenach mogą stać się hitem nad Wisłą

Bartłomiej Pawlak
Xiaomi zaprezentowało w Polsce dwa nowe flagowe smartfony - Mi 10T oraz Mi 10T Pro. Na pokładzie znalazła się topowa specyfikacja i bardzo pojemna bateria. Nie obyło się bez minusów, które (przynajmniej częściowo) powinny zostać zrekompensowane przez bardzo atrakcyjne ceny.
Zobacz wideo Samsung Galaxy Note 20 Ultra ma wszystko, ale nie jest smartfonem dla wszystkich

Xiaomi na początku tego roku zaprezentowało dwa nowe flagowce - Xiaomi Mi 10 oraz 10 Pro. Oba smartfony wyróżniały się m.in. iście flagową specyfikacją, 5G, świetnymi aparatami, jednak były też koszmarnie drogie. Teraz chiński producent pokazał w Polsce kolejne dwa flagowe modele, które tym razem charakteryzują się znakomitym stosunkiem ceny do jakości.

Poznajcie Xiaomi Mi 10T i Mi 10T Pro

Pomiędzy obydwoma telefonami występuje kilka mniejszych różnic (dotyczących głównie aparatu), jednak te najważniejsze elementy są wspólne. I tak Mi 10T i Mi 10T Pro zostały wyposażone w ekran o przekątnej 6,67 cala i rozdzielczości Full HD+ (2400×1080 pix). I tu pierwsze zaskoczenie - w obu przypadkach mamy do czynienia z panelem o częstotliwości odświeżania aż 144 Hz - czyli wyższym niż w zdecydowanej większości urządzeń (łącznie z piekielnie drogim Samsungiem Galaxy Note 20 Ultra). Obecnie standardem stają się ekrany z odświeżaniem 90 lub 120 Hz, dlatego cieszy, że chińska firma wyszła trochę przed szereg.

Niestety Xiaomi jednocześnie strzeliło sobie w kolano. Pomimo, że smartfony z linii Mi 10 korzystały z zalet ekranów AMOLED, w ulepszonych przecież urządzeniach Mi 10T i Mi 10T Pro pojawił się... panel LCD IPS. Mamy zatem sytuację, gdy najświeższy flagowiec marki korzysta z wyświetlacza zrobionego w gorszej (i znacznie tańszej) technologii niż np. model Mi 10 Lite 5G za 1700 zł. Zupełnie niezrozumiałe posunięcie ze strony Xiaomi.

Xiaomi Mi 10T ProXiaomi Mi 10T Pro fot. mat. pras. Xiaomi

Na pokładzie nie zabrakło też niemal najwydajniejszej obecnie jednostki obliczeniowej od Qualcomma - Snapdragona 865 (na rynku od niedawna jest już też wersja 865+). W modelu MI 10T do wyboru mamy konfiguracje z 6 lub 8 GB pamięci RAM i 128 GB przestrzeni na dane, a w przypadku lepszego Mi 10T Pro możemy dostać wersję 8/128 GB lub 8/256 GB.

Niestety z powodu wspomnianego wcześniej zastosowania ekranów LCD, czytnik linii papilarnych znalazł się nie pod ekranem, ale na krawędzi urządzenia - w przycisku zasilania. Na pocieszenie dodać trzeba jednak, że smartfony Xiaomi wyposażyło w pełen zestaw modułu transmisji danych - nie zabrakło ani 5G, ani WiFi 6, ani NFC. Całość zasila bateria o sporej pojemności aż 5000 mAh z szybkim ładowaniem o mocy 33W.

Xiaomi Mi 10T ProXiaomi Mi 10T Pro fot. mat. pras. Xiaomi

Aparaty i ceny smartfonów Mi 10T

Nieco odmienna dla obu urządzeń jest za to specyfikacja aparatów. W przypadku droższego modelu Xiaomi Mi 10T pro prezentuje się następująco:

  • aparat główny 108 Mpix (1.6μm) o polu widzenia 82 stopni (f/1.69) z optyczną stabilizacją obrazu,
  • aparat szerokokątny 13 Mpix o polu widzenia 123 stopnie (f/2.4),
  • aparat makro 5 Mpix (f/2.4) z zakresem ustawiania ostrości od 2 do 10 cm.

W przypadku tańszego modelu Xiaomi Mi 10T inny jest aparat główny - ma rozdzielczość 64 Mpix i ciemniejszy obiektyw f/1.89. Dziwi niestety brak jakiegokolwiek aparatu z teleobiektywem. Z pewnością byłby tu bardziej uniwersalnym rozwiązaniem niż kamerka do makro.

Xiaomi Mi 10T wyceniono na 1999 zł w wersji 6/128 GB i 2199 zł w przypadku konfiguracji 8/128 GB. Xiaomi Mi 10T Pro kosztuje natomiast 2499 zł (8/128 GB) lub 2799 zł (8/256 GB). Ceny są więc na tyle niskie, że powinny zrekompensować przynajmniej część niedociągnięć.

Poza nowymi flagowcami z wyższej półki Xiaomi zaprezentowało w Warszawie również tańszą (i znacznie słabszą) odmianę Mi 10T Lite, a także trzy inne urządzenia - Mi Air Purifier Pro H, Mi AioT Router AX3600 oraz Mi 4K Laser Projector 150.