Huawei Mate 50 Pro debiutuje w Polsce. Jest potężny, a jego cena - absurdalnie wysoka

Daniel Maikowski
Huawei Mate 50 Pro, czyli najnowszy flagowiec znanego chińskiego producenta, trafił właśnie na polski rynek. Jego największym wyróżnikiem ma być nowy system aparatów XMAGE z 10-stopniową fizyczną regulacją przysłony.

Nie tak dawno przecieraliśmy oczy ze zdumienia, gdy Apple zaprezentowało polskie ceny najnowszych iPhone'ów (więcej na ten temat przeczytasz tu). Niestety śladem Apple zdają się podążać również producenci smartfonów z Androidem, w tym Samsung, Xiaomi czy Huawei.

Zobacz wideo iPhone 14 Pro Max już w naszych rękach! Pierwsze wrażenia po 24 godzinach ze smartfonem Apple [TOPtech]

Ta osatnia firma zaprezentowała właśnie swojego najnowszego flagowca. Huawei Mate 50 Pro - wedle obietnic - ma wyznaczyć nowe standardy mobilnej fotografii. Póki co, wyznacza nowe standardy drożyzny. 

Design, ekran i specyfikacja

Mate 50 Pro swoim designem nawiązuje do poprzednich modeli z serii. Smartfon został wykonany z połączenia aluminium i szkła, a na pleckach umieszczono charakterystyczny pierścień z czterema aparatami. 

Smartfon dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: srebrnej, czarnej oraz - i tutaj nowość - pomarańczowej, w której tylny panel został pokryty wegańską skórą. W przypadku tego ostatniego modelu producent zastosował takżę szkło Kunlun, które ma charakteryzować się nawet 10-krotnie większą odpornością na uszkodzenia, potwierdzoną szwajcarskim certyfikatem SGS.

Urządzenie spełnia również wymogi normy IP68, co oznacza, że można zanurzyć go na głębokość 2 metrów, a w przypadku wersji skórzanej - nawet do 6 metrów. 

Mate 50 Pro wyposażono w zakrzywiony ekran OLED o przekątnej 6,74" i rozdzielczości 2612 x 1212, z odświeżaniem 120 Hz. Sercem smartfona jest układ Qualcomm Snapdragon 8+ Gen 1 4G, który wspópracuje z 8 GB pamięci RAM. Do dyspozycji mamy też 256 GBB (wersje srebrna i czarna) lub 512 GB (wersja z wegańską skórą) pamięci na dane. 

Pojemność baterii to 4700 mAh. Technologia Huawei SuperCharge pozwala ładować urządzenie z mocą 66 W (przewodowo) lub 50 W (bezprzewodowo). 

W przeciwieństwie do większości nowych flagowych smartfonów urządzenie Huawei nie obsługuje sieci 5G, co wynika z ograniczeń handlowych nałożonych na Huawei. Nie znajdziemy tu takżetych  aplikacji na Androida, które wymagają usługi Google Play Services. 

Huawei Mate 50 ProHuawei Mate 50 Pro Huawei

Aparat

Największym wyróżnikiem Mate 50 Pro ma być oczywiście aparat. Jak wiadomo, firma zakończyła już współpracę z Leicą, co zmusiło ją do zastosowania nowego, autorskiego układu aparatów, który otrzymał nazwę XMAGE. 

Znajdziemy tu główny aparat z matrycą Sony IMX900 50 MP oraz obiektywem ze optyczną stabilizacją obrazu, o zmiennej 10-stopniowej przysłonie w zakresie f/1.4~f/4.0. Huawei chwali się, że jest to pierwszy smartfon na rynku, który oferuje taką technologię.

Większa przysłona z algorytmem segmentacji submilimetrowej pozwalają na uzyskanie profesjonalnego rozmycia i efektu bokeh [...] Możliwość domknięcia przysłony umożliwia z kolei na ustawienie ostrości zarówno na większą liczbę fotografowanych osób, jak i na wykonanie filmów makro [...]

- tłumaczy producent.

Huawei Mate 50 ProHuawei Mate 50 Pro fot. Huawei

Poza głównym aparatem do dyspozycji mamy również:

  • aparat ultraszerokokątny 13 MP (f/2.2) - o kącie widzenia 120 stopni;
  • teleobiektyw 64 MP (f/3.5) - z optyczną stabilizacjąobrazu i hybrydowym zbliżeniem do 200x;
  • przedni aparat 13 MP (f/2.4) - zdolny do fotografowania w zakresie od 78° do 100°.

Cena

Huawei Mate 50 Pro w wersji z pamięcią 256 GB i standardowym wykończeniem został wyceniony na 5 399 zł i trzeba przyznać, że jest to cena bardzo wysoka. Szczególnie, że mówimy tu przecież z bądź co bądź okrojoną wersją Androida, pozbawioną popularnych aplikacji Google'a. Wersja ze skórzanym wykończeniem i 512 GB pamięci jest jeszcze droższa - zapłacimy za nią aż 6 499 złotych.

Co prawda w ramach promocji na start, Huawei dorzuca do smartfona sluchawki FreeBuds Pro 2 za 1 zł oraz kilka innych bonusów, ale nie zmienia to faktu, że cena tego urządzenia jest po prostu absurdalnie wysoka. 

Więcej o: