Intel pokazał pierwszy procesor kwantowy. To ważny krok na drodze do rewolucji komputerowej

Intel ogłosił premierę swojego pierwszego procesora kwantowego. To 12-kubitowy chip krzemowy, który nazwano Tunnel Falls. Nie trafi on jednak do sprzedaży, a zostanie podarowany naukowcom i uniwersytetom w celach badawczych.
Intel zbudował nowy chip kwantowy
fot. materiały prasowe Intel

Intel zapragnął dołączyć do grona firm, które pracują nad budową komputera kwantowego. Największy na świecie producent układów scalonych zaprezentował swój pierwszy procesor kwantowy.

Zobacz wideo Aparat 200 Mpix w smartfonie to suche cyferki i marketingowa ściema? Sprawdzamy [TOPtech]

Intel chce pomóc w budowie pierwszego praktycznego komputera kwantowego

Procesor, który ochrzczono nazwą Tunnel Falls, składa się z 12 kubitów spinowych. Kubit to najmniejsza i niepodzielna jednostka niosąca informację kwantową, na której opiera się zasada działania komputerów kwantowych. Kubity spinowe to natomiast jeden z rodzajów kubitów, nad którymi naukowcy w ostatnim czasie pracują wyjątkowo intensywnie (mogą one dać komputerom kwantowym znacznie większe możliwości niż inne kubity).

12-kubitowy chip Intela został zbudowany z wafla krzemowego, a proces jego produkcji ma być zbliżony do tradycyjnych chipów wytwarzanych w technologii CMOS. Co więcej, z jednego wafla krzemowego Intel może zbudować aż 24 tys. chipów wykorzystując 95 proc. całej objętości materiału, a każdy z układów może mieć od 4 do 12 kubitów.

Intel Tunnel Falls nie trafi oczywiście do sprzedaży, bo z takiego procesora po prostu nie da się na razie w praktyce skorzystać. To element większego projektu badawczego nad komputerami kwantowymi, w których opracowaniu Intel chce brać czynnych udział. Amerykańska firma przekaże chipy instytucjom badawczym chcącym prowadzić badania nad tą technologią.

Przedsiębiorstwo przyznaje, że do opracowania gotowego komputera kwantowego droga jeszcze daleka, a aby takie urządzenia mogły działać bardziej wydajnie od tradycyjnego komputera, potrzebne są procesory operujące na przynajmniej kilku tysiącach kubitów. Takie sprzęty mogą okazać się rewolucją zupełnie zmieniając sposób, w jaki działa np. kryptografia.

Warto przypomnieć, że w zeszłym tygodniu Intel ogłosił budowę wielkiego zakładu montażu i testowania półprzewodników, który powstanie w najbliższych latach pod Wrocławiem. To inwestycja o wartości 4,6 mld dolarów (18,72 mld zł), w której pracę w przyszłości znajdzie prawdopodobnie nawet kilka tysięcy osób.

Zaledwie dzień później do mediów wyciekła informacja o tym, że niemiecki rząd wesprze Intela kwotą 9,9 mld dolarów (początkowo dotacja miała być mniejsza), a w poniedziałek amerykańskie przedsiębiorstwo potwierdziło, że zamierza wybudować w Magdeburgu fabrykę wartą bagatela 30 mld euro. Budowa obiektu ma przyciągnąć 7000 osób do pracy, a na stałe zatrudnienie w fabryce znajdzie 3000 pracowników.

Więcej o: