Zarząd Telewizji Polskiej przyjął uchwałę o zmianie standardu MUX-3 naziemnej telewizji cyfrowej na DVB-T2/HEVC. Odbędzie się ona w dwóch etapach. Pierwszy 14 i 15 grudnia obejmie Polskę Zachodnią, a drugi 18 i 19 grudnia Polskę Wschodnią - podają wirtualnemedia.pl. W skład MUX-3 wchodzą: TVP1, TVP2, TVP3, TVP Info, TVP Sport i TVP Historia. Szacuje się, że około 500 tys. Polaków wciąż nie wymieniło telewizorów i dekoderów, zatem po 19 grudnia zobaczą na swoich telewizorach czarny ekran. Jest wielce prawdopodobne, że w połowie grudnia pracę może rozpocząć nowy rząd Donalda Tuska i część ludzi mediów uważa, że termin zmiany standardu nadawania ma drugie dno i decyzja prezesa TVP Mateusza Matyszkowicza jest motywowana politycznie.
Jeszcze kilka tygodni temu w TVP rozważano zmianę standardów nadawania pod koniec listopada, ale telewizji nie udało się rozpocząć zapowiadanej kampanii informacyjnej w tej sprawie. Robert Kwiatkowski, były prezes TVP i członek Rady Mediów Narodowych mówi wprost: ta operacja może być wykorzystana politycznie przeciwko oponentom PiS "żeby stworzyć wrażenie chaosu po objęciu władzy przez partie opozycji demokratycznej".
- Dożyliśmy takich czasów, że doszukujemy się gdzieś podwójnego dna, ale to dno być może jest. Nigdy nie chciałbym zakładać złej woli, ale widać, że te terminy na siebie nachodzą. Ja sobie nie wyobrażam, żeby 'Dziennik Telewizyjny' nazywany błędnie 'Wiadomościami' 24 grudnia prowadziła pani Danuta Holecka. W TV Republika powiedzą: Tusk zabrał wam telewizję. W takim wymiarze, że ją przejął i zabrał jej zasięg. Taki ruch może być jednym z bezpieczników, który ekipa rządząca sobie przygotowała na wypadek przegranej
- dodaje z kolei Marek Rutka, członek Rady Mediów Narodowych.
Marek Sowa, ekspert ds. mediów, uważa, że "chodzi wyłącznie o jeszcze jedną, toporną próbę opóźnienia nieuchronnych zmian w publicznych mediach". Padają z jego ust m.in. słowa o "żenująco oczywistej hucpie w wykonaniu funkcjonariuszy rządzącej partii, rzuconych niegdyś na odcinek mediów".
Osoby, które posiadają starsze telewizory będą musiały tuż przed świętami wymienić odbiornik telewizyjny lub dokupić dekoder. Do końca ubiegłego roku można było skorzystać z rządowego dofinansowania na zakup dekodera w wysokości 100 zł lub na kupno nowego telewizora - 250 zł. W tym roku jednak takiej ustawy o dofinansowaniu jednak nie przyjęto.
Właściciele nowych telewizorów nie muszą się martwić - te w większości obsługują DVB-T2. Jeśli chodzi o starsze odbiorniki, to aby korzystać z nowego standardu, konieczna będzie wymiana telewizora lub zakup dekodera.
Jeśli chcesz się upewnić, że twój sprzęt pozwala na odbiór DVB-T2, możesz to zrobić na dwa sposoby: