Przełomowy gadżet Apple bardzo blisko. Chińskie fabryki mają pracować "na pełnych obrotach"

Niezwykle zaawansowane gogle rozszerzonej rzeczywistości od Apple są już tuż za rogiem. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień, Vision Pro są na zaawansowanym etapie produkcji i mają trafić do sprzedaży szybciej, niż można było się spodziewać. Na razie nie ma jednak z czego się cieszyć.
Gogle Vision Pro od Apple
fot. Apple

Apple pokazał swoje gogle mieszanej rzeczywistości Vision Pro jeszcze w czerwcu br. Zapowiadane jako zupełnie przełomowe urządzenie okulary mają pomóc nam połączyć świat wirtualny z rzeczywistym. Będą sterowane za pomocą ruchu gałek ocznych, poleceń i gestów oraz pozwolą na obcowanie z wirtualnymi treściami na tle rzeczywistego obrazu przed nami. Niestety, aby kupić taki gadżet trzeba będzie rozbić potężną skarbonkę z oszczędnościami. Apple oficjalnie nie podało też dokładnej daty rozpoczęcia sprzedaży, ale teraz dostajemy garść pozytywnych informacji.

Zobacz wideo VR-em można leczyć, ale też wykorzystać do tortur. A wirtualna rzeczywistość wchodzi do mainstreamu

Apple Vision Pro już za rogiem. Produkcja na "zaawansowanym etapie"

Wygląda bowiem na to, że osoby, które będą w stanie wysupłać kilkanaście tysięcy złotych na nową zabawkę mogą już odliczać do premiery. Mark Gurman, dziennikarz Bloomberga słynący z wielu trafnych informacji na temat urządzeń Apple, donosi, że gogle Vision Pro powinny trafić na rynek już w lutym 2024 roku. Amerykański producent ma jednak planować rozpocząć sprzedaż bez specjalnego rozgłosu.

Zdaniem informatora, produkcja gogli jest już na "zaawansowanym etapie", co oznacza, że firma jest na ostatniej prostej do wprowadzenia nowości na rynek. Gurman twierdzi, że produkcja gadżetu w Chinach przebiega już "na pełnych obrotach", a w Stanach Zjednoczonych rozpoczęto szkolenia pracowników (również tych w punktach sprzedaży Apple) z jego obsługi. Jednocześnie wysłano notatkę do twórców niezależnych aplikacji z prośbą o "przygotowanie się" do wypuszczenia oprogramowania, które będzie współpracować z Vision Pro.

Przygotowania do wejścia gogli na rynek mają być podobno dla Apple ogromnym wyzwaniem, bo Vision Pro są produktem zupełnie innym niż wszystkie wypuszczone do tej pory. Poza kwestiami związanymi z przygotowaniem oprogramowania wyzwaniem może być przygotowanie odpowiednich soczewek korekcyjnych dla osób z wadą wzroku. Wciąż nie jest jednak jasne, czy takie szkła będą oferowane w standardzie, czy klienci będą zmuszeni dodatkowo do nich dopłacić.

Nie zanosi się jednak na to, aby gogle - przynajmniej na początku - były produktem łatwo dostępnym. Wedle doniesień podaż urządzenia ma być mocno ograniczona i nie jest jasne, czy gadżet kiedykolwiek trafi poza Stany Zjednoczone. Apple najwyraźniej doszło do wniosku, że Vision Pro będą zbyt drogie, aby mógł pozwolić sobie na nie przeciętny Kowalski. Przypomnijmy, że cena urządzenia została ustalona na 3499 dolarów, co po aktualnym kursie przekłada się na 13750 zł. I to jeszcze przed doliczeniem podatków.

Więcej o: