Apple zdradziło oficjalną datę premiery Vision Pro. I cenę. Drogo? Absurdalnie

Apple ogłosiło właśnie oficjalną datę premiery swojego najnowszego produktu. Gogle rozszerzonej rzeczywistości Vision Pro mają pojawić się w USA już za miesiąc i będą kosztować absurdalnie dużo. Za podobne pieniądze można kupić choćby używane auto.
Apple.
Mike Segar / REUTERS / REUTERS

Apple zapowiedziało gogle rozszerzonej rzeczywistości Vision Pro jeszcze w czerwcu 2023 roku, ale nie zdradziło dokładnej daty premiery, ani szczegółów dotyczących dostępności. Teraz nareszcie ujawniono te informacje, choć wciąż pozostaje jedna niewiadoma.

Zobacz wideo Ten sprzęt poraża wydajnością (i ceną). Co potrafi nowy MacBook Pro? [TOPtech]

Apple Vision Pro już w lutym. Cena zwala z nóg

W poniedziałek firma ogłosiła bowiem, że Apple Vision Pro pojawią się w sklepach w Stanach Zjednoczonych już 2 lutego br. Wcześniej, bo 19 stycznia ruszyć ma przedsprzedaż gadżetu. Urządzenie będzie dostępne we wszystkich stacjonarnych salonach Apple Store w USA oraz w internetowym sklepie producenta.

Nadeszła era obliczeń przestrzennych. Apple Vision Pro to najbardziej zaawansowane urządzenie elektroniki użytkowej, jakie kiedykolwiek stworzono. Jego rewolucyjny i magiczny interfejs użytkownika na nowo zdefiniuje sposób, w jaki łączymy się, tworzymy i odkrywamy

- napisał Tim Cook, dyrektor generalny Apple, cytowany w komunikacie firmy.

Producent potwierdził też cenę nowych gogli. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, za Vision Pro trzeba będzie zapłacić za oceanem 3 499 dolarów (równowartość około 13 850 zł). I jest to cena netto, a więc jeszcze przed doliczeniem podatku stanowego. W cenie z goglami dostaniemy za to dość bogaty jak na Apple zestaw akcesoriów - m.in. osłonę na przód, ściereczkę, kabel ładujący USB-C i zasilacz sieciowy w tym samym standardzie.

Oczywiście nie zabrakło też dodatkowo płatnych opcji. Gogli nie można bowiem używać z okularami korekcyjnymi, dlatego osoby z wadą wzroku będą musiały zlecić dodatkowo wykonanie soczewek korekcyjnych firmy Zeiss. Za taką przyjemność trzeba będzie doliczyć do rachunku 99 lub 149 dolarów (392 lub 590 zł).

Apple chwali się, że nowe okulary mają być przełomem, który pomoże nam połączyć świat wirtualny z rzeczywistym. Gogle będą sterowane za pomocą ruchu gałek ocznych, poleceń i gestów oraz pozwolą na obcowanie z wirtualnymi treściami na tle rzeczywistego obrazu przed oczami użytkownika. Producent (tradycyjnie) pochwalił się też, że gogle będą produktem niezwykle ekologicznym. Jak wymieniono, aluminium, z którego zbudowane są ramka i obudowa akumulatora, pochodzi w 100 proc. z recyklingu, a materiał, z którego wykonano pasek na głowę, będzie w 70 proc. z recyklingu. 

Wciąż pozostaje niestety trochę niewiadomych. Apple w dalszym ciągu nie zdradza bowiem, czy gadżet kiedykolwiek trafi poza Stany Zjednoczone. Nieoficjalnie mówi się, że szanse na to - przynajmniej w przypadku pierwszej generacji Vision Pro - są raczej niewielkie, a jednym z powodów jest wygórowana cena urządzenia. Można śmiało założyć, że gdyby sprzedaż ruszyła w Polsce, po doliczeniu podatku VAT i wszystkich opłat za nowy gadżet Apple trzeba byłoby zapłacić blisko 20 tys. zł. Apple być może doszło do wniosku, że Vision Pro i tak będą zbyt drogie, aby mógł pozwolić sobie na nie przeciętny Kowalski.

Więcej o: