W ostatnim czasie jak grzyby po deszczu zaczynają wyrastać kolejne platformy streamingowe. Co gorsza, te już istniejące zaczynają podnosić ceny i blokują swoim użytkownikom możliwość współdzielenia kont, a ich oferta ulega fragmentacji. Prowadzi to do sytuacji, w której za dostęp do najpopularniejszych serwisów płacimy więcej, niż kiedyś płaciliśmy za pakiety telewizji satelitarnej czy kablowej. A przecież właśnie te platformy miały być dla znienawidzonej przez wielu kablówki bardziej atrakcyjną i tańszą alternatywą.
Tym bardziej miło jest przywitać projekt, który uruchomiła właśnie Europejska Unia Nadawców. Chodzi o zupełnie darmowy serwis streamingowy. Na platformie Eurovision Sports obejrzymy m.in. transmisje rozgrywek Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata w takich dyscyplinach, jak lekkoatletyka, biathlon, narciarstwo i pływanie.
Jak można łatwo zauważyć, mówimy tu przede wszystkim nieco bardziej niszowych sportach (choć akurat wspomnianą wyżej lekkoatletykę trudno w Polsce za takową dyscyplinę uznać). Na Eurovision Sports nie zobaczymy natomiast piłkarskiej Ligi Mistrzów, Premier League i Bundesligi - licencje na te najpopularniejsze rozgrywki znajdują się bowiem w rękach płatnych platform.
Głęboko wierzymy, że sport powinien być dla wszystkich. Nasze media publiczne udostępniają już odbiorcom wiele wiodących wydarzeń sportowych na świecie w formie bezpłatnej, a ta nowa platforma cyfrowa zapewni pełne relacje, dzięki czemu widzowie nigdy nie przegapią żadnego momentu ze swojego ulubionego wydarzenia
- oświadczył w komunikacie Noel Curran, dyrektor generalny EBU. - Mamy nadzieję, że dzięki darmowemu streamingowi Eurovision Sport zdemokratyzuje dostęp do relacji sportowych na żywo i pomoże w rozwoju poszczególnych dyscyplin sportowych poprzez ich szerszy zasięg. Dzięki temu wszyscy zjednoczymy się przez sport - dodaje.
Nowa platforma streamingowa od EBU już teraz dostępna jest pod adresem eurovisionsport.com. Aby ją oglądać, wystarczy założyć darmowe konto użytkownika. Niestety - póki co - nowy serwis dostępny jest tylko w języku angielskim. Poza witryną internetową EBU przygotowała też aplikację na smartfony oraz tablety z systemami Android i iOS. Pod koniec roku ma również pojawić się aplikacja na telewizory.
Znamy już listę rozgrywek, które w najbliższym czasie pojawią się na platformie. Będą to m.in. Mistrzostwa Świata w Pływaniu Doha 2024, Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce Glasgow 2024, Drużynowe Mistrzostwa Świata w Chodzie Sportowym Antalya 2024 i World Athletics Relays Bahamy 2024.
Warto też przypomnieć, że Eurovision Sport to nie jedyna bezpłatna platforma streamingowa poświęcona sportowi. W ubiegłym roku wystartował serwis FIFA+, na którym obejrzymy m.in. archiwalne mecze Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej czy piłkarskie Mistrzostwa Świata Kobiet.