Gigantyczny wzrost notowań. Polowanie na "nową Nvidię" podbiło kurs brytyjskiej spółki

W ciągu niespełna tygodnia wartość akcji Arm niemal się podwoiła. Notowana na amerykańskiej giełdzie brytyjska spółka działa w branży czipów. Niezwykła wiara w sukces firmy może być pokłosiem poszukiwania "hitu" na miarę Nvidii. Ta ostatnia jest już warta więcej niż Amazon. W tle mamy boom na sztuczną inteligencję.
Arm holdings
Fot. REUTERS/Dado Ruvic

Wczoraj - we wtorek - akcje Arm należące do technologicznego indeksu Nasdaq, wprawdzie silnie potaniały, ale tutaj po pierwsze duży wpływ miała reakcja na zaskakujące dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych (więcej o niej pod tym linkiem), a po drugie - po takich wzrostach pewna realizacja zysków musiała przyjść. W notowaniach posesyjnych Arm jest już na - coraz wyraźniejszym - plusie (otwarcie oficjalnych notowań na Wall Street o 15:30 polskiego czasu).

Wcześniej jednak kurs akcji tej firmy na amerykańskiej giełdzie wystrzelił. Między zeszłą środą a ostatnim poniedziałkiem wzrósł aż o 100 proc.

Zobacz wideo Miron Mironiuk: Mamy to, co najważniejsze, mamy najlepszych na świecie programistów

Inwestorzy polują na "nową Nvidię"

Według jednego z analityków, którego niedawno cytował Reuters, inwestorzy polują na "następną Nvidię". Ma to związek z boomem na sztuczną inteligencję, widocznym także na giełdach. W centrum tego boomu jest Nvidia. Ten amerykański producent czipów w zeszłym roku był najlepszą spółką w giełdowym indeksie S&P 500, zyskując w tym czasie około 200 proc. 

Tymczasem brytyjski projektant czipów, Arm, od czasu wrześniowego debiutu na giełdzie Nasdaq w USA zyskał już ponad 190 procent, a jego kapitalizacja (czyli wycena giełdowa) przekroczyła 152 miliardy dolarów.

Wystrzał notowań spółki Arm.
Wystrzał notowań spółki Arm.Źródło: investing.com

Jak zauważa "Financial Times", "każdy, kto jest kimkolwiek w dziedzinie AI, jest licencjobiorcą Arm". Dotyczy również Nvidii, która nawet kilka lat temu miała kupić brytyjskiego projektanta za 40 mld dolarów, ale ostatecznie w tym Nvidia, która w 2020 roku zgodziła się kupić firmę za 40 miliardów dolarów, ale nie zezwolił na to amerykański regulator - Federalna Komisja Handlu.

Firmy z tej branży mocno zyskują na popularności, bo rośnie popularność narzędzi sztucznej inteligencji (AI - ang. artificial intelligence) takich jak ChatGPT. Nvidia jest największym producentem czipów dla AI na świecie. Inwestorzy wjechali na falę, na której przedłużeniu znajduje się właśnie Arm. 

Raport wynikowy rozbudził wyobraźnię

Wystrzał notowań tej spółki w ostatnich dniach zaczął się od zeszłotygodniowej publikacji wyników za 2023 rok. Wprawdzie przychody Arm w całym roku spadły o 1 proc. (przy marży na poziomie 25 proc.), ale już sam czwarty kwartał w tym zakresie wyglądał rewelacyjnie - ze wzrostem o 14 proc. rok do roku. Wyobraźnię rozpaliły także prognozy spółki, która w ciągu 12 miesięcy liczonych do marca tego roku spodziewa się urosnąć o 20 proc. Analitycy przewidują zaś, że marża firmy poszybuje do ponad 40 proc. - podaje Reuters. 

Giełdowa kapitalizacja Arm, jak już wspominaliśmy na początku tego tekstu, od jesiennego debiutu na giełdzie w USA się potroiła, do ponad 150 miliardów dolarów. Tymczasem Nvidia we wtorek 13 lutego pod względem wartości na giełdzie. Mówimy o niewiarygodnych wręcz liczbach. Kapitalizacja Nvidii to teraz 1,78 biliona dolarów, a Amazona 1,75 biliona. Producentowi czipów niewiele zabrakło do połknięcia właściciela Google, czyli spółki Alphabet, której wartość giełdowa jest na poziomie 1,81 biliona dolarów. 

Więcej o: