Wczoraj - we wtorek - akcje Arm należące do technologicznego indeksu Nasdaq, wprawdzie silnie potaniały, ale tutaj po pierwsze duży wpływ miała reakcja na zaskakujące dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych (więcej o niej pod tym linkiem), a po drugie - po takich wzrostach pewna realizacja zysków musiała przyjść. W notowaniach posesyjnych Arm jest już na - coraz wyraźniejszym - plusie (otwarcie oficjalnych notowań na Wall Street o 15:30 polskiego czasu).
Wcześniej jednak kurs akcji tej firmy na amerykańskiej giełdzie wystrzelił. Między zeszłą środą a ostatnim poniedziałkiem wzrósł aż o 100 proc.
Według jednego z analityków, którego niedawno cytował Reuters, inwestorzy polują na "następną Nvidię". Ma to związek z boomem na sztuczną inteligencję, widocznym także na giełdach. W centrum tego boomu jest Nvidia. Ten amerykański producent czipów w zeszłym roku był najlepszą spółką w giełdowym indeksie S&P 500, zyskując w tym czasie około 200 proc.
Tymczasem brytyjski projektant czipów, Arm, od czasu wrześniowego debiutu na giełdzie Nasdaq w USA zyskał już ponad 190 procent, a jego kapitalizacja (czyli wycena giełdowa) przekroczyła 152 miliardy dolarów.
Jak zauważa "Financial Times", "każdy, kto jest kimkolwiek w dziedzinie AI, jest licencjobiorcą Arm". Dotyczy również Nvidii, która nawet kilka lat temu miała kupić brytyjskiego projektanta za 40 mld dolarów, ale ostatecznie w tym Nvidia, która w 2020 roku zgodziła się kupić firmę za 40 miliardów dolarów, ale nie zezwolił na to amerykański regulator - Federalna Komisja Handlu.
Firmy z tej branży mocno zyskują na popularności, bo rośnie popularność narzędzi sztucznej inteligencji (AI - ang. artificial intelligence) takich jak ChatGPT. Nvidia jest największym producentem czipów dla AI na świecie. Inwestorzy wjechali na falę, na której przedłużeniu znajduje się właśnie Arm.
Wystrzał notowań tej spółki w ostatnich dniach zaczął się od zeszłotygodniowej publikacji wyników za 2023 rok. Wprawdzie przychody Arm w całym roku spadły o 1 proc. (przy marży na poziomie 25 proc.), ale już sam czwarty kwartał w tym zakresie wyglądał rewelacyjnie - ze wzrostem o 14 proc. rok do roku. Wyobraźnię rozpaliły także prognozy spółki, która w ciągu 12 miesięcy liczonych do marca tego roku spodziewa się urosnąć o 20 proc. Analitycy przewidują zaś, że marża firmy poszybuje do ponad 40 proc. - podaje Reuters.
Giełdowa kapitalizacja Arm, jak już wspominaliśmy na początku tego tekstu, od jesiennego debiutu na giełdzie w USA się potroiła, do ponad 150 miliardów dolarów. Tymczasem Nvidia we wtorek 13 lutego pod względem wartości na giełdzie. Mówimy o niewiarygodnych wręcz liczbach. Kapitalizacja Nvidii to teraz 1,78 biliona dolarów, a Amazona 1,75 biliona. Producentowi czipów niewiele zabrakło do połknięcia właściciela Google, czyli spółki Alphabet, której wartość giełdowa jest na poziomie 1,81 biliona dolarów.