Nawyk odbierania wszystkich połączeń telefonicznych w obecnych czasach może być wyjątkowo szkodliwy - stwierdził instruktor IT Adam Gordon w rozmowie z portalem Telepolis.pl. Zwrócił też uwagę na słowo, które często wypowiadamy już na początku rozmowy przez telefon.
Zdaniem Adama Gordona, który jest instruktorem IT w firmie szkoleniowej ITProTV warto zwrócić uwagę na to, jak często podczas rozmów telefonicznych używamy słowa "tak". Wiele osób rozpoczyna tak konwersację. Według eksperta w obecnych czasach, gdzie dostępnych jest wiele technik manipulacji audio, rozpoczynanie rozmowy w ten sposób jest ryzykowne.
- Pomyślcie tylko o tym, co można zrobić z nagraniem, na którym człowiek mówi "tak". W dzisiejszym świecie całkowicie zdalnym i pozbawionym twarzy, można próbować uzyskać jakiś dostęp, coś odblokować, autoryzować, zmienić dane - zauważył Gordon.
Ekspert zwrócił też uwagę, że w procederze może brać udział sztuczna inteligencja, a konkretnie chatboty, które "mogą bez trudu przebrać się za człowieka i naśladować ludzkie maniery". Pamiętajmy też, że przestępcy dzięki Al mogą posługiwać się czyimś głosem po usłyszeniu zaledwie kilku słów - w ten sposób mogą naśladować wiele osób, jednak nie w czasie rzeczywistym. Adam Gordon zwraca uwagę, że prawdziwe nagrania rozmów mogą też służyć tworzeniu fikcyjnych konwersacji, a w rezultacie może dojść do szantażowania ofiary.
Instruktor zwrócił też uwagę, aby nie odbierać nieznanych numerów, jeśli nie czekamy na żadne połączenie. Jeśli dany numer nas zaniepokoi lub chcemy się upewnić, czego mógł chcieć rozmówca, na stronie Nieznanynumer.pl możemy sprawdzić, do kogo należy. Co ważne, oszuści mogą też korzystać z tzw. spoofingu, czyli podszywania się pod dany numer. Najczęściej dotyczy to instytucji, banków czy urzędów państwowych. Na ekranie telefonu wyświetla się numer instytucji publicznej, jednak rozmowę przeprowadzi oszust. W takich przypadkach należy pamiętać, aby nie podawać rozmówcy danych osobowych, haseł ani kodów dostępu np. do serwisów bankowych.