Gigant branży IT zamyka polski oddział. 200 osób straci pracę. "Szukają taniej siły roboczej"

Indyjski gigant branży IT zdecydował o zamknięciu swojego oddziału w Poznaniu. Pracę stracą 192 osoby, przede wszystkim specjaliści z branży finansowo-księgowej. Ich zadania przejmą specjaliści z Indii.
DLOPO
Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Infosys to jedna z największych firm technologicznych w Indiach, z kapitalizacją rynkową na poziomie 80 miliardów dolarów. Koncern zatrudnia ponad 300 tysięcy osób na całym świecie. W Polsce posiada oddziały w Poznaniu, Łodzi, Wrocławiu oraz Elblągu.

Zobacz wideo Czy to konsola? Czy to komputer? Nie! To Steam Deck - sprzęt inny niż wszystkie [TOPtech]

Ten pierwszy oddział zostanie jednak zamknięty, o czym poinformowała poznańska "Gazeta Wyborcza". Łącznie pracę w Infosys Poznań stracą 192 osoby, głównie specjaliści z branży finansowo-księgowej. W grupie zwalnianych mają być także "kobiety w ciąży, matki przebywające na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym". Ich obowiązki przejmą teraz specjaliści z Indii.

Po prostu szukają taniej siły roboczej, pozbawiając nas z dnia na dzień pracy

- mówią rozgoryczeni pracownicy, cytowani przez "GW". Dodają, że do niedawna pracodawca trzymał ich w przeświadczeniu, że mimo rezygnacji klienta "znajdzie dla nas pracę w innych projektach". Tak się jednak nie stanie. 

Pytaliśmy, czy jest szansa pracować dla innych oddziałów Infosysu, bo nasza praca i tak odbywała się zdalnie, ale usłyszeliśmy, że nie ma takiej opcji

- opowiada "GW" jedna z pracownic.

O zwolnieniach pracownicy mieli dowiedzieć się podczas spotkania online. Ponieważ w firmie nie działają związki zawodowe, pracodawca zgłosił plan zwolnień do PUP i rozpoczął konsultację z przedstawicielami wybranymi poprzez głosowanie. To jednak tylko konsultacje, które w żaden sposób nie obligują firmy do określonych działań. Pracownicy Infosys twierdzą, że to z góry stawia ich na przegranej pozycji. - Możemy jedynie liczyć na dobrą wolę naszego pracodawcy - mówią.

Póki co, nie ma informacji o zwolnieniach w innych oddziałach koncernu Infosys. Pracownicy z Poznania tłumaczą, że choć w innych oddziałach również zlikwidowano kilka projektów, to jednak nie przełożyło się to na redukcję etatów. 

- Infosys BPM zakończy działalność w swoim centrum w Poznaniu ze względów biznesowych. Wszyscy pracownicy, których to dotyczy, otrzymają wsparcie, w zgodzie z obowiązującymi polskim prawem - poinformował przedstawiciel firmy Nithya Ruth Abraham.

Zwolnili 250 osób w 10 minut. Przez internet

To niejedyna duża firma, która w ostatnich tygodniach zdecydowała się na cięcia etatów w Polsce. Pod koniec lutego globalny koncern Aptiv, który zajmuje się m.in. się m.in. tworzeniem oprogramowania dla samochodów, zwolnił 250 pracowników zatrudnionych w krakowskim oddziale. W związku z masowym zwolnieniem politycy Lewicy złożyli zawiadomienie do Inspekcji Pracy.

Według relacji pracowników w poniedziałek 19 lutego ok. godz. 11.50 otrzymali oni zaproszenie na spotkanie odbywające się za pośrednictwem platformy do telekonferencji. W ciągu tego spotkania, około dziesięciu minut po rozpoczęciu, pracownicy otrzymali wiadomości e-mail zawierające wypowiedzenie i jednocześnie informujące o zwolnieniu z obowiązku świadczenia pracy dla firmy Aptiv Services Poland S.A.

- poinformowali posłowie partii Razem w komunikacie prasowym. Jak relacjonują, pracownikom obecnym w firmie dano kilkadziesiąt minut na spakowanie swoich rzeczy i opuszczenie jej siedziby.

Pojawiają się wątpliwości dotyczące przestrzegania przez spółkę przepisów Kodeksu Pracy, jak również ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników"

- dodają posłowie. 

Branża IT zwalnia na potęgę. Cięcia objęły ponad 100 firm

Początek 2024 roku obfitował w informacje o zwolnieniach w kolejnych firmach z branży IT. Tegoroczne cięcia wakatów nie są już tak drastyczne, jak te z początku 2023 roku - pisze "Financial Times". Według serwisu Layoffs.fyi, na który powołuje się gazeta, pracę w IT od początku stycznia straciło 34 tys. osób.

Zwalniają zarówno mali, jak i duzi gracze, choć to w przypadku tych drugich temat jest bardziej medialny, bo i zwolnionych jest znacznie więcej. W styczniu kilkaset lub kilka tysięcy stanowisk zamknęły m.in. Microsoft, Snap, eBay i PayPal, a łącznie firm zwalniających pracowników jest już w tym roku 138.

Jednym z powodów zwolnień jest oczywiście rozwój sztucznej inteligencji. I nie chodzi tu wcale o to, że AI przejęła obowiązki kilkudziesięciu tysięcy pracowników, a bardziej o to, że firmy chcą dostosować się do zmian, inwestując w nowe obszary, przede wszystkim w generatywną AI. Zwalniają w jednym miejscu, by bardziej zainwestować w innym. Takimi działaniami jednocześnie pokazują inwestorom, że w dalszym ciągu skupiają się na dyscyplinie kosztowej - wyjaśnia "FT", powołując się na opinie analityków.

Więcej o: