Windows 11 zasypie nas kolejnymi reklamami. Jak można je wyłączyć?

Daniel Maikowski
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce do najnowszej wersji systemu operacyjnego Microsoftu zawitają kolejne treści reklamowe. Istnieje - póki co - sposób, aby takie reklamy wyłączyć.
Windows 11 ze znakiem wodnym
Windows 11

Choć od premiery Windowsa 11 minęło ponad 2,5 roku, to najpopularniejszą wersją systemu operacyjnego Microsoftu wciąż pozostaje "Dziesiątka". Z danych Statcounter opublikowanych w grudniu 2023 r. wynika, że Windows 10 miał wówczas niemal 67,5 proc. udziałów w rynku, podczas gdy najnowsze "okienka" zainstalowane są na komputerach 26,5 proc. użytkowników.

Zobacz wideo Kultowy XP i "pluskwa millenijna". Oto najlepsze i najgorsze wersje Windowsa [TOPtech]

Firma z Redmond dwoi się i troi, aby zachęcić nas do przesiadki na najnowszą wersję swojego OS-a. Robi to za pomocą próśb (aktualizacja jest darmowa), jak i gróźb (starsze wydania Windowsa 10 wkrótce mogą stracić dostęp do łatek bezpieczeństwa).

Windows 11 z reklamami. Jak je wyłączyć

Ostatnie pomysły firmy z Redmond dotyczące najnowszego Windowsa raczej jednak nie przysporzą temu systemowi sympatii użytkowników. Okazuje się bowiem, że Microsoft chce upchnąć do "Jedenastki" kolejne treści reklamowe, które firma określa mianem "rekomendacji".

Na taki ślad natrafił jeden z użytkowników portalu X, PhantomOcean3, który uznawany jest za wiarygodne źródło i już w przeszłości ujawniał plany Microsoftu dotyczące nowości w Windowsie. Jak zauważył, w jednej z z testowych wersji systemu, w menu Start, w sekcji "Polecane" pojawiły się reklamy aplikacji zewnętrznych (oznaczone są one dopiskiem "Promoted").

Inny użytkownik Albacre zauważył z kolei, że do paska zdań systemu Windows 11 dołączy nowy przycisk "Polecane", gdzie potencjalnie również mogą być wyświetlane treści reklamowe.

Póki co istnieje możliwość, aby zablokować wyświetlanie reklam. W tym celu należy wejść w Ustawienia systemu, przejść do sekcji Personalizacja, a następnie do sekcji Start. Następnie należy odznaczyć opcję "Pokaż zalecenia dotyczące porad, skrótów, nowych aplikacji i nie tylko".

Windows 11
Windows 11fot. DM

Windows 10 odejdzie na emeryturę. Chcesz bezpiecznie korzystać? Zapłać

W przyszłym roku Microsoft oficjalnie zakończy wsparcie techniczne dla Windowsa 10. Firmy i osoby, które nie przesiadły się na "Jedenastkę", będą musiały słono zapłacić za aktualizacje bezpieczeństwa.

Jeszcze w grudniu 2023 roku firma Canalys prognozowała, że po zakończeniu wsparcia dla Windowsa 10 nawet 240 mln komputerów na całym świecie stanie się "odpadami elektronicznymi" przez brak kompatybilności z najnowszą wersją okienek.

Teraz Microsoft we wpisie na swoim oficjalnym blogu poinformował, że nawet po zakończeniu wsparcia dla Windowsa 11 użytkownicy nadal będą mogli korzystać z aktualizacji bezpieczeństwa. Ale nie za darmo. Za pakiet ESU (Extend Security Updates) dla Windowsa 10 zapłacimy 61 dolarów (około 250 zł) w pierwszym roku. Cena ta dotyczy jednego komputera (stanowiska). Jeśli będziemy chcieli przedłużyć aktualizację o kolejny rok, to kwota wzrośnie już do 120 dolarów, a w trzecim - aż do 240 dolarów. Oferta dotyczy zarówno firm, jak i użytkowników prywatnych.

Daniel Maikowski
Więcej o: