Pod koniec lat 90-tych XX w. oraz w pierwszych latach nowego tysiąclecia Gadu-Gadu stało się w Polsce prawdziwym fenomenem. Prosty w swojej formie komunikator internetowy cieszył się nad Wisłą wielką popularnością. Dość powiedzieć, że w 2010 roku GG mogło pochwalić się aż 10,5 mln użytkowników.
W kolejnych latach popularność aplikacji zaczęła jednak spadać. Przyczynił się do tego zarówno boom na "nowe" media społecznościowe (począwszy od nieistniejącej już dziś Naszej Klasy, a skończywszy na Facebooku), ale i liczne błędy popełniane przez właścicieli serwisu. W pewnym momencie chcieli oni bowiem złapać wszystkie sroki za ogon i uczynić z prostego komunikatora "multimedialny kombajn". Sprowadziło to na GG falę krytyki, a kolejni użytkownicy odpływali w kierunku innych usług.
Choć GG lata świetności ma już za sobą, a wielu użytkowników dawno o nim zapomniało, to jednak usługa wciąż działa. Co więcej, w sierpniu ubiegłego roku spółka England.pl, która jest obecnie właścicielem Gadu-Gadu, poinformowała, że z aplikacji korzysta 1 mln użytkowników.
Nowy właściciel stara się również rozwijać usługę. Jakiś czas temu na oficjalnym GG blogu poinformowano o nowej funkcji, która pozwala na przesyłanie dużych plików - nawet o wielkości 4 GB. To nie koniec zmian, bo w międzyczasie Gadu-Gadu stało się również wirtualnym portfelem (GG Wallet) i otrzymało własną platformę ogłoszeniową. Teraz właściciele GG postanowili zawalczyć o dawnych użytkowników i zagrać na ich nostalgii związanej z tym komunikatorem.
Okazuje się, że wiele osób z nostalgią wraca do czasów GG, chce odzyskać i rozpalić swoje słoneczko w komunikatorze GG. Gorąco do tego zachęcamy i pomagamy, jak możemy, abyście mogli ponownie: usłyszeć ten kultowy dźwięk wiadomości, ustawić status na "dostępny", wrzucić cytat do swojego opisu i okrasić poGGadankę ze znajomymi wyjątkowymi emotkami GG.
- czytamy we wpisie zamieszczonym na GG Blogu.
Jak odzyskać dostęp do swojego dawnego konta GG? Oczywiście najłatwiej skorzystać z formularza na stronie Gadu-Gadu, a następnie podać adres użyty podczas rejestracji. Problem pojawia się, gdy z danej skrzynki pocztowej już dawno przestaliśmy korzystać (tak jest choćby w przypadku piszącego te słowa). Okazuje się, że nawet wtedy nie wszystko stracone. Jeśli wciąż pamiętamy nasz numer GG, to możemy napisać pod adres bok@gg.pl i poprosić o pomoc w odzyskaniu konta.
Do każdego zgłoszenia podchodzimy indywidualnie, zależy nam, aby Wam pomóc. Aby rozpalić ponownie swój nr GG, napiszcie do nas na bok@gg.pl – podajcie, o jaki nr GG chodzi, jaki mógł być podpięty pod niego adres e-mail.
- informuje serwis.
Niestety jest także gorsza wiadomość. Jak się okazuje, nawet po odzyskaniu dostępu do dawnego konta, nasza lista kontaktów oraz archiwum wiadomości będą prawdopodobnie puste. Powód? RODO.
W 2018 roku weszły przepisy RODO, dbające o prywatność Użytkowników i dane osobowe. Wówczas prosiliśmy o akceptację wymaganych przez nowe prawo regulaminów. Jeśli ktoś tego wtedy nie zrobił, usunięte zostały archiwa i listy kontaktów. Dlatego w takim przypadku konto będzie czyste.
- tłumaczy firma.