Rzeczniczka Urzędu Małgorzata Cieloch powiedziała, że błędny sposób prezentowania ceny utrudnia konsumentowi porównanie ofert Vecrty i Multimedia Polska z ofertami firm, które uczciwie prezentują cenę standardową. W ocenie UOKiK-u taka praktyka obu przedsiębiorców może naruszać zbiorowe interesy konsumentów. Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółkom grozi kara w wysokości do 10 procent rocznego obrotu.
Obie spółki oferują rabaty za korzystanie z elektronicznych faktur, wyrażenie zgód marketingowych i terminowe regulowanie płatności. Za każdą z tych trzech rzeczy można uzyskać po 5 zł zniżki. Prezes UOKiK w toku prowadzonych postępowań ustalił, że cena usług uwzględniająca te rabaty prezentowana jest jak cena standardowa, co może wprowadzać w błąd. Ma to mieć miejsce zarówno w przekazach marketingowych, jak i podczas rozmów sprzedażowych z konsultantem.
Konsument ma być zachęcany atrakcyjną ofertą abonamentu na internet stacjonarny lub zawierający go szerszy pakiet usług, ale nie otrzymuje od razu jasnej informacji, że np. nieudzielenie określonych zgód (na marketing i e-fakturę) lub ich wycofanie będzie się wiązało z wyższymi opłatami - wskazuje UOKiK.
- Konsumenci powinni już w przekazie marketingowym lub na początku telefonicznej rozmowy sprzedażowej otrzymywać jasną i czytelną informację o tym, ile zapłacą za usługę i jakie są ewentualne warunki tej ceny. Jeśli przedsiębiorcy podają cenę uwzględniającą rabat, powinni to jasno komunikować poprzez wskazanie także rodzaju rabatu i jego wysokości - mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Inne naruszenie praw konsumenta, którego dopatrzył się UOKiK, dotyczy kar za opóźnienia lub zaległości w płatnościach, co jest powiązane z pierwszym problemem. Klient ma słyszeć bowiem, że będzie płacił cenę, na którą składają się liczne rabaty. Te natomiast można cofnąć. I tak mają robić Vectra i Multimedia Polska, gdy na rachunku pojawią się zaległości. Mogą one dotyczyć nie tylko opłat abonamentowych za internet stacjonarny, z którym jest związany otrzymany rabat, ale także wszystkich innych płatności, które mogą być uwzględnione na jednej fakturze. Dopiero po uiszczeniu zaległych opłat i aktualnych opłat, można odzyskać rabat.
W ocenie Prezesa UOKiK utrata rabatu za nieopłacenie faktury w terminie może mieć charakter kary umownej. Tymczasem zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego przedsiębiorcy mogą zastrzegać tego rodzaju sankcje jedynie w przypadku zobowiązań niepieniężnych. W omawianym przypadku operatorzy mieli zastrzec sobie możliwość podwójnego karania abonentów. Niezależnie od cofnięcia zniżek mogą naliczać odsetki za opóźnienia w regulowaniu należności.
To nie jedyne działania urzędu odnośnie podobnych praktyk firm telekomunikacyjnych. W toku są postępowania wobec P4, CANAL+ i T-Mobile dotyczące karania konsumentów utratą jednego z rabatów w związku z nieopłaceniem faktury w terminie. Ten aspekt jest także analizowany w prowadzonych aktualnie postępowaniach wyjaśniających dotyczących Netii i Orange. Ponadto w powyższych postępowaniach wyjaśniających, jak i tych dotyczących CANAL+, P4 oraz T-Mobile Prezes UOKiK sprawdza, w jaki sposób operatorzy prezentują ceny usług telekomunikacyjnych.