We Francji wydano nakaz aresztowania 39-latka, który trafił w ręce policji w sobotę 24 sierpnia wieczorem, kiedy wysiadał z prywatnego samolotu. Mężczyzna podróżował z Azerbejdżanu - informuje francuska telewizja TF1. Pawła Durowa uznano za współwinnego między innymi handlu narkotykami, przestępstw pedofilskich czy oszustw. Takie działania - zdaniem śledczych - ułatwia brak moderacji treści w aplikacji Telegram.
Właściciel platformy odmówił współpracy z organami ścigania, a francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i policja nie skomentowały sprawy. Rosyjska ambasada we Francji podjęła "natychmiastowe działania" w celu wyjaśnienia sprawy - podaje BBC za TASS.
Paweł Durow twierdzi, że choć niektóre rządy próbowały wywierać na niego presję, Telegram, który ma obecnie 900 milionów aktywnych użytkowników, pozostanie neutralną platformą, a nie "graczem w geopolityce". W 2018 roku Telegram został zakazany w Rosji, po tym jak Durow odrzucił wnioski o udostępnienie danych użytkowników. Aplikację przywrócono tam w 2021 roku.
Telegram to jeden z największych na rynku komunikatorów, obok Signala i WhatsAppa. Aplikacja ma 900 mln aktywnych użytkowników i jest znana ze swoich silnych zabezpieczeń oraz gwarancji prywatności komunikacji. Aplikacja przyciąga więc nie tylko osoby, które chcą omijać prawo, ale też aktywistów, dziennikarzy i dysydentów z autorytarnych krajów.
Wartość Telegram szacowana jest na 30 miliardów dolarów. Natomiast majątek Pawła Durowa - zdaniem Forbesa - wynosi około 15,5 miliarda dolarów.