Wiemy, ile Polak musi pracować na iPhone'a 16. Od Niemców wciąż dzieli nas przepaść

Daniel Maikowski
18,6 dnia - tyle czasu musi pracować statystyczny Polak, by kupić najnowszego iPhone'a 16 Pro. Oczywiście przy założeniu, że zarabia średnią krajową i odkłada na ten cel wszystkie pieniądze. Choć jest lepiej niż przed rokiem, to wcale nie oznacza, że jest dobrze.
APPLE-EVENT/
Fot. REUTERS/Manuel Orbegozo

Premiera iPhone'a 16 za nami. Choć nie obfitowała ona w większe zaskoczenia i nowości, to jednak polscy użytkownicy dostali od Apple miłą niespodziankę w postaci obniżenia cen nowych smartfonów. Firma z Cupertino zdecydowała się na taki krok już drugi rok z rzędu, na co wpływ ma oczywiście znacznie korzystniejszy kurs złotego do dolara.

Zobacz wideo Cmentarzysko pomysłów Google. Największe porażki technologicznego giganta [TOPtech]

Indeks iPhone'a. Ile Polak musi pracować na zakup urządzenia Apple?

Obniżenie cen nowych smartfonów Apple w Polsce oznacza również, że doszło do pewnych przetasowań w tegorocznym "Indeksie iPhone'a", który powstał w oparciu o dane zebrane przez Picodi. Zestawienie porównuje średnie zarobki w poszczególnych krajach z ceną smartfona Apple, a konkretnie iPhone'a 16 Pro (128 GB). 

W Polsce wariant ten został wyceniony na 5 299 zł (aż o 700 zł taniej niż zeszłoroczny flagowiec). Z kolei średnie wynagrodzenie w kraju według danych GUS wynosi 8 278 zł brutto, czyli 5 973 zł netto. Oznacza to, że statystyczny "Kowalski" potrzebuje 18,6 dni roboczych, aby uzbierać na zakup iPhone'a 16 Pro. Oczywiście przy założeniu, że odkłada na niego wszystkie zarobione w tym czasie pieniądze.

W porównaniu z biegłym rokiem liczba wymaganych dni zmniejszyła się więc o 4,6 dnia. Tak kształtował się "Indeks iPhone'a" w Polsce w ostatnich 6 latach:

  • 2019 – 31,8 dnia
  • 2020 – 28,3 dnia
  • 2021 – 25,9 dnia
  • 2022 – 27,6 dnia
  • 2023 – 23,2 dnia
  • 2024 – 18,6 dni
Indeks iPhone'a
Indeks iPhone'aPicodi.com

Wyraźnie widać, że na przestrzeni ostatnich kilku lat cena iPhone'a 16 stała się dla Polaków dużo bardziej przystępna. Nie oznacza to jednak, że smartfon Apple jest tani. Ba, Polska wciąż znajduje się wysoko na liście krajów, w których obywatele na zakup iPhone'a muszą pracować najdłużej. Gorzej od nas wypadają m.in. Portugalia (23,1 dnia), Grecja (26,6), Meksyk (40,3) czy też Brazylia (68,6). Negatywnym rekordzistą znów okazała się natomiast Turcja. Przeciętny Turek na zakup iPhone'a 15 Pro musi pracować niemal 73 dni. To i tak lepiej niż przed rokiem, gdy liczba ta wynosiła 124 dni. Wpływ na bardzo wysokie ceny iPhone'a w tym kraju ma rzecz jasna szalejąca inflacja.

Najszybciej na nowego iPhone’a zarobi statystyczny mieszkaniec Szwajcarii - potrzebuje na to zaledwie 4 dni. Przeciętny Amerykanin będzie mógł sobie pozwolić na zakup sprzętu Apple po przepracowaniu 5,1 dnia, a Norweg po 7,7 dnia. Dłużej (ale i tak krócej niż Polak) na iPhone'a 14 musi pracować statystyczny Niemiec - 9,1 dnia.

APPLE-EVENT/
APPLE-EVENT/Fot. REUTERS/Manuel Orbegozo

Dlaczego cena w Polsce to nie równowartość 999 dolarów?

Cena podana w trakcie prezentacji Apple nie obejmuje podatku od sprzedaży. W takiej cenie można kupić iPhone’a jedynie w kilku stanach USA. W pozostałych doliczany jest także stanowy i lokalny podatek od sprzedaży (maksymalnie wynosi on 9,55 proc.). W Polsce podatek od towarów i usług, czyli słynny VAT, wynosi natomiast 23 proc.

Metodologia i źródło danych

Indeks iPhone’a został obliczony na podstawie oficjalnych cen iPhone’a 16 Pro (128 GB), podanych przez lokalne oddziały Apple lub przez autoryzowanych sprzedawców. Przeciętne wynagrodzenia pochodzą z kolei ze stron internetowych urzędów statystycznych lub odpowiednich ministerstw i są one aktualne na dzień upublicznienia cen iPhone’a w danym kraju.

Płace netto uzyskano za pomocą kalkulatorów wynagrodzeń. Miesięczne wynagrodzenie podzielono przez 21 - średnią liczbę dni roboczych w miesiącu. W krajach, gdzie urzędy statystyczne posługują się stawkami tygodniowymi, wynagrodzenie podzielono przez 5.

Daniel Maikowski
Więcej o: