Twórca narkotykowego imperium ułaskawiony przez Trumpa. "Nad jego skazaniem pracowały szumowiny"

Donald Trump spełnił kolejną obietnicę wyborczą i wypuścił z więzienia twórcę narkotykowego imperium. Domagali się tego Amerykanie, a nowy prezydent na to przystał.
Prezydent USA Donald Trump w Gabinecie Owalnym w Waszyngtonie
Fot. REUTERS/Carlos Barria

Twórca narkotykowego imperium ułaskawiony: Skazany w 2015 r. na karę podwójnego dożywocia i 40 lat więzienia Ross Ulbricht został ułaskawiony przez Donalda Trumpa. Ułaskawienia Ulbrichta domagali się m.in. zwolennicy kryptowalut, którzy uważali, że wyrok był zbyt surowy. Przestępca cieszy się bowiem dużą popularnością w Stanach Zjednoczonych. Powstał nawet ruch "Free Ross", który regularnie domagał się jego wypuszczenia z więzienia. Petycję w tej sprawie podpisało ponad 600 tys. osób. Donald Trump sam nazwał wyrok "niedorzecznym" i obiecywał ułaskawienie w trakcie kampanii.

Trump atakuje tych, którzy skazali Ulbrichta: "Właśnie zadzwoniłem do matki Rossa Ulbrichta, aby poinformować ją, że w hołdzie dla niej i Ruchu Libertariańskiego, który tak mocno mnie wspierał, z przyjemnością podpisałem pełne i bezwarunkowe ułaskawienie jej syna" - napisał na Truth Social prezydent USA. Dodał, że "szumowiny, które pracowały nad jego skazaniem, to ci sami szaleńcy", którzy byli zaangażowani w sprawy przeciwko Trumpowi. 

Zobacz wideo Donald i Melania Trumpowie wypuścili swoje kryptowaluty. To idealne narzędzie do lobbingu

Kim jest Ross Ulbricht? Ulbricht stworzył internetowy rynek Silk Road ("Jedwabny Szlak"), do którego można było uzyskać dostęp tylko za pośrednictwem sieci Tor w tzw. darkwebie. Używany był przez tysiące handlarzy narkotyków itd. oraz do prania setek milionów dolarów pochodzących z nielegalnych transakcji. Płatności dokonywało się w kryptowalutach, co umożliwiało większą anonimowość. Ulbricht został również zobowiązany do zapłaty około 183 milionów dolarów odszkodowania. Miał to być ekwiwalent całkowitej sprzedaży nielegalnych narkotyków itp. za pośrednictwem Silk Road.

Silk Road miało ciemną stronę: "W 2011 roku założył platformę Silk Road, sklep internetowy oferujący łatwy zakup wszystkiego, co nielegalne. Bez względu na to, czy zamówienie dotyczyło heroiny, cyjanku czy nerki, wystarczyło jedno kliknięcie, zaszyfrowana płatność bitcoinami i towar lądował pod drzwiami klienta. Jednak jak zawsze w przypadku czarnego rynku, także Silk Road szybko utonął w przemocy, stając się wirtualnym kartelem, gdzie morderstwa, wymuszenia i ataki są codziennością" - czytamy w opisie książki "Król Darknetu" o Rossie i jego zatrzymaniu. 

Przeczytaj też tekst Daniela Maikowskiego: Elon Musk ogłasza "powrót króla". Trump przejął najważniejsze konto na świecie.

ŹródłaThe Verge, engadget.com, Donald Trump [Truth Social], czarne.com.pl

Więcej o: