Hasło "Boycott USA" przybiera na sile. Mocny sprzeciw wobec Donalda Trumpa

Donald Trump nakłada cła na inne kraje, a w wypowiedziach wspomina o przejęciu Grenlandii i Kanady. Działania prezydenta USA spotkały się z odpowiedzią, a w internecie ruszyło hasło zachęcające do bojkotu amerykańskich produktów.
Prezydent USA Donald Trump uczestniczy w dorocznym lunchu Przyjaciół Irlandii, którego gospodarzem jest spiker Izby Reprezentantów USA Mike Johnson (R-LA) na Kapitolu w Waszyngtonie, USA, 12 marca 2025
Fot. REUTERS/Evelyn Hockstein

Bojkot USA? Od wtorku 4 marca 2025 roku obowiązują amerykańskie cła na towary z Kanady i Meksyku w wysokości 25 proc. oraz na towary z Chin w wysokości 20 proc. Jak podał portal Axios, cła nałożone przez prezydenta USA Donalda Trumpa na Kanadę, Meksyk i Chiny, nie tylko wywołały wojny handlowe, ale także doprowadziły do globalnego sprzeciwu konsumentów wobec amerykańskich towarów. W mediach społecznościowych bardzo szybko zaczęło rozprzestrzeniać się hasło "Boycott USA". To forma protestu przeciwko działaniom prezydenta USA, a hasło stało się popularne w Google w kilku krajach UE i Kanadzie. W wielu krajach powstały grupy na Facebooku poświęcone bojkotowaniu produktów ze Stanów Zjednoczonych. 

Dania i Szwecja przeciwko: Okazuje się, że najmocniej sprzeciwiają się internauci w Danii, gdzie słowa Donalda Trumpa o przejęciu terytorium Grenlandii wywołały oburzenie. Kraj zajął drugie miejsce po Luksemburgu pod względem liczby wyszukiwań hasła "Boycott USA". Duńska grupa "Bojkotuj towary z USA" na Facebooku ma prawie 74 tysiące członków. W Szwecji również jest taka grupa, w której jest prawie 79 tysięcy osób. Kraj jest też na czwartym miejscu pod względem wyszukań hasła sprzeciwiającego się polityce Donalda Trumpa. 

Zobacz wideo Stanowcze oświadczenie Dudy. Zwrócił się do państw członkowskich NATO

Mocny sprzeciw Kanady: W grudniu 2024 roku Donald Trump oznajmił, że Kanada powinna zostać "51. stanem USA". Kraj znalazł się na piątym miejscu pod względem wyszukiwania hasła "Boycott USA". W odpowiedzi na działania Trumpa na Facebooku powstało kilka grup promujących kanadyjskie produkty, a popularne stały się czapki z napisem "Kanada nie jest na sprzedaż". Przeprowadzono także badanie, z którego wynika, że 85 proc. Kanadyjczyków planuje zastąpić produkty z USA lub już to zrobiło. Co ciekawe, liczba Kanadyjczyków podróżujących do USA spadła w lutym 2025 roku o 23 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok temu. 

Więcej: Przeczytaj również artykuł "Trump i jego ekipa ostrzegają Putina. 'Miażdżące sankcje i cła'".

Źródła: Axios, Gazeta.pl

Więcej o: