Sankcje USA na Rosję? Jak podał "The Guardian", Donald Trump zasugerował, że może uderzyć Rosję sankcjami i cłami, jeśli Moskwa nie poprze 30-dniowego zawieszenia broni w Ukrainie. Zostało to uzgodnione na spotkaniu delegacji ukraińskiej i amerykańskiej w Arabii Saudyjskiej. Senator USA Lindsey Graham napisał z kolei na platformie X, że jest "sceptyczny co do tego, czy Rosja zaakceptuje zawieszenie broni" i "mocno wątpi, czy chce zakończyć tę wojnę". Zapowiedział, iż w przypadku braku zgody na rozejm wprowadzone będą "miażdżące sankcje i cła" na Rosję.
Spotkanie USA-Rosja: Ludzie Trumpa mają w czwartek 13 marca rozmawiać z Władimirem Putinem. Biały Dom poinformował, że do Rosji udał się m.in. Steve Witkoff, doradca prezydenta ds. Bliskiego Wschodu. - Przyleci do Moskwy, aby nakłonić Rosjan do wzięcia udziału w negocjacjach. Mamy nadzieję, że się zgodzą - powiedziała rzeczniczka prasowa prezydenta USA Karoline Leavitt w rozmowie z Fox News, którą zacytował Bloomberg. Przekazano, że doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz rozmawiał ze swoim rosyjskim odpowiednikiem i omówił propozycję zawieszenia broni w Ukrainie. - Teraz wszystko zależy od Rosji - powiedział Donald Trump cytowany przez "The Guardian".
Ustalenia w Dżuddzie: Ukraińsko-amerykańskie rozmowy w Arabii Saudyjskiej doprowadziły do zgody Kijowa na natychmiastowy 30-dniowy rozejm. Rosja jest sceptyczna wobec ustaleń, a według medialnych doniesień Władimir Putin miałby trudności z zaakceptowaniem propozycji rozejmu bez wynegocjowania warunków i uzyskania jakichś gwarancji.
Więcej: Przeczytaj także tekst "W tym już naprawdę trudno się połapać. Ontario się cofa, Trump też się cofa. Co z cłami?".
Źródła:The Guardian, Lindsey Graham X, Bloomberg, Gazeta.pl