Przełom w ładowaniu elektryków? Nowa platforma ładowania firmy BYD ma być znacznym ułatwieniem dla kierowców. Super e-Platform będzie podstawą w modelach nowej generacji takich jak Sedan Han L i SUV-a Tang L. Chińska firma zapowiada również wybudowanie w Chinach ponad 4 tys. stacji ładowania, które będą kompatybilne z nową technologią. "Postawiliśmy sobie za cel, aby czas ładowania pojazdów elektrycznych był tak krótki, jak czas tankowania pojazdów benzynowych" – powiedział Wang Chuanfu, prezes i założyciel BYD Company w trakcie poniedziałkowego wystąpienia.
Duży skok w technologii ładowania: Zachwyty nad chińską platformą nie są bezpodstawne. Różnica w parametrach w stosunku do obecnych standardów jest naprawdę znacząca. Przełom to przede wszystkim czas ładowania. Przy mocy do 1000 kW możliwe będzie przejechanie około 400 km zaledwie po 5-minutowym ładowaniu. Dla porównania: superładowarka Tesli pozwala uzyskać około 275 km po 15 minutach ładowania. Nowe modele aut spod znaku BYD to również lepsze przyspieszenie do 100 km oraz wyższa prędkość maksymalna.
BYD walczy o globalny rynek: Udział przedsiębiorstwa w rodzimym rynku wynosi już niemal 15 proc. Tylko w styczniu firma sprzedała 318 tys. samochodów, co stanowi aż 161 proc. wzrost rok do roku. Chiński koncern samochodowy nie zamierza jednak na tym poprzestawać. Ekspansja marki obejmuje głównie Amerykę Łacińską i Azję, ale rośnie także sprzedaż w Europie. W 2024 roku BYD stał się największym światowym producentem elektrycznych samochodów osobowych (ponad 4,3 mln sztuk) i przejął 18 proc. globalnego rynku.
Rywalizacja z Teslą: Popularność samochodów zarządzanej przez Elona Muska firmy Tesla wyraźnie spadła w ostatnich miesiącach. Pomijając perturbacje o charakterze politycznym, amerykańskie przedsiębiorstwo wyraźnie przegrywa też na polu technologii. Najnowsza wersja ładowarki Tesli oferuje o połowę mniejszą prędkość ładowania niż w przypadku nowego systemu BYD. Chińskie auta są też konkurencyjne pod względem ceny. Nie wydaje się, aby ten trend uległ zmianie w najbliższym czasie. Pekin silnie wspiera i dotuje rozwój branży elektryków. Tymczasem w USA prezydent Donald Trump wycofał się z ustaleń swojego poprzednika. Zgodnie z rozporządzeniem administracji Joe Bidena do 2030 roku połowa nowych sprzedawanych pojazdów miała posiadać napęd elektryczny lub hybrydowy typu plug-in. Tesla nie musi się jednak obawiać konkurencji na rynku amerykańskim. Auta marki BYD wciąż nie są sprzedawane w Stanach Zjednoczonych i zapewne (biorąc pod uwagę rozkręcającą się "wojnę ekonomiczną" z Chinami) nieprędko się to zmieni.
Czytaj też: Czy ojciec Muska miał kopalnię szmaragdów? Kto stworzył Teslę? Rozbijamy mity
Źródła:Reuters, portal gazety "The Guardian", axios 1, 2, tridenstechnology.com, elektrowoz.pl, Business Insider