Jest wyzwanie, jest odpowiedź. Volkswagen wprowadza opłatę importową

Volkswagen, niemiecki gigant motoryzacyjny natychmiastowo zareagował na 25-procentowe cła wprowadzone przez Donalda Trumpa. Kto na tym straci?
Volkswageny w USA
Fot. REUTERS/Evelyn Hockstein

Opłata importowa: Niemiecki Volkswagen, czyli jeden z największych na świecie producentów samochodów, postanowił zrekompensować straty związane z narzuconymi przez Trumpa 25-proc. cłami. Firma zdecydowała o wprowadzeniu "opłat importowych". Będą doliczane do cen pojazdów sprowadzanych i dystrybuowanych w Stanach Zjednoczonych. Jak podaje Bloomberg, wstrzymany zostanie także transport kolejowy pojazdów z Meksyku oraz zawieszone dostawy samochodów z Europy w portach USA. Niezbędne informacje przesłano amerykańskim dilerom marki, co potwierdził rzecznik koncernu. Szczegółów jak na razie nie ujawniono. 

Szybka reakcja Volkswagena: O nowych strategiach cenowych dla pojazdów objętych cłami sprzedawcy zostaną poinformowani do połowy kwietnia. Amerykański rynek pozostaje kluczowy również dla innych niemieckich producentów i marek jak Mercedes-Benz czy Porsche. Przewodnicząca niemieckiego stowarzyszenia przemysłu motoryzacyjnego VDA Hildegard Müller stwierdziła że obecne cła to „fundamentalny punkt zwrotny w polityce handlowej", a przegrana będzie zarówno Europa, jak i USA. Klienci natomiast doświadczą „rosnącej inflacji i ograniczonego wyboru produktów".

Zobacz wideo

Czytaj też: Mocne uderzenie Trumpa, Niemcy w tarapatach. "Fatalny sygnał dla wolnego handlu"

Źródła: Reuters, Business Insider

Więcej o: