Potężne zwolnienia w Intelu. 21 tys. osób trafi na bruk. Nowy prezes złapał za miotłę

Daniel Maikowski
Pogrążony w kryzysie Intel planuje zwolnienia. Tym razem redukcja etatów będzie gigantyczna, bo ma objąć nawet 21 tys. pracowników, co stanowi około 20 proc. całkowitej siły roboczej firmy - informuje Bloomberg News.
Lip-Bu Tan
Intel Corporation

Wielkie zwolnienia w Intelu: Jak wynika z ustaleń Bloomberga, decyzja o zwolnieniach w Intelu zostanie ogłoszona jeszcze w tym tygodniu. Jest ona częścią szeroko zakrojonej restrukturyzacji, która ma na celu uproszczenie struktury koncernu oraz "redukcję biurokratycznej nieefektywności".

Zobacz wideo iPhone'a i MacBooka zna każdy. Ale są takie sprzęty, o których Apple nie chce pamiętać [TOPtech]

Prezes złapał za miotłę:  Nowy dyrektor generalny Intel, Lip-Bu Tan, który objął stanowisko w marcu 2025 roku, dąży do przekształcenia firmy w bardziej zorientowaną na inżynierię i innowacje. Zwolnienia mają na celu eliminację "nadmiarowych warstw zarządzania średniego szczebla", które Tan określił niedawno jako "nadmiernie rozbudowane i powolne". Jest to kolejny krok w kierunku odbudowy pozycji Intel na rynku, zwłaszcza w obliczu rosnącej konkurencji ze strony firm takich jak Nvidia. "Złożoność organizacyjna i biurokratyczne procesy powoli dławią kulturę innowacji, której potrzebujemy, aby zwyciężać" – napisał Tan w wewnętrznej notatce skierowanej do pracowników, cytowanej przez Reutersa.

Kto straci pracę? Intel planuje ogłosić wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2025 roku w czwartek, 24 kwietnia. Oczekuje się, że podczas tego ogłoszenia firma przedstawi więcej szczegółów dotyczących planowanej restrukturyzacji. Zwolnienia mają objąć głównie stanowiska niezwiązane bezpośrednio z inżynierią, takie jak administracja, sprzedaż, marketing i dział wsparcia. Utraty pracy nie powinny natomiast obawiać się osoby zatrudnione w zespołach produkcyjnych i inżynieryjnych.

To kolejna redukcja etatów: W sierpniu 2024 r. Intel ogłosił zwolnienia obejmujące 15 000 pracowników. Była to część planu oszczędnościowego o wartości 10 mld dolarów. Decyzja podjęta przez poprzedniego prezesa firmy Pat Gelsingera, miała na celu zrównoważenie wysokich kosztów operacyjnych i zmniejszających się marż w kluczowych segmentach działalności. 

Giełda zadowolona: Co ciekawe, inwestorzy z umiarkowanym optymizmem zareagowali na informacje o kolejnej redukcji etatów w Intelu. We wtorek na zamknięciu akcje spółki drożały o 3,56 proc., a w handlu posesyjnym wzmocniły się o kolejne 2,67 proc. Obecnie są wycenianie na 19,51 dolara, choć jeszcze pod koniec 2023 roku były warte ponad 50 dolarów. 

Kim jest Lip-Bu Tan? Mający chińsko-amerykańskie korzenie Lip-Bu Tan to doświadczony manager w branży półprzewodników, jak również inwestor technologiczny. W latach 2009–2021 pełnił funkcję CEO w Cadence Design Systems, gdzie przeprowadził udaną transformację firmy. Tan jest także założycielem i przewodniczącym Walden International, firmy venture capital inwestującej w technologie w USA oraz Azji. Jego doświadczenie i sieć kontaktów w branży były kluczowe dla jego nominacji na stanowisko prezesa Intela. W ostatnim czasie jego rozległe inwestycje w chińskie firmy technologiczne wzbudziły jednak pewne kontrowersje. Według analizy Reutersa, poprzez Walden International oraz inne podmioty, Tan zainwestował w ponad 600 chińskich firm, z których co najmniej osiem ma powiązania z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą. Chociaż Intel twierdzi, że Tan ujawnił wszelkie potencjalne konflikty interesów zgodnie z wymaganiami, szczegóły dotyczące jego obecnych inwestycji w Chinach pozostają niejasne.

Czytaj też: Będzie nieco mniej Muska wokół Trumpa. Już niedługo. Poszło o Teslę 

Źródła: Bloomberg, Reuters, Gazeta.pl

Daniel Maikowski
Więcej o: