O tym, że Cyberpunk 2077 doczeka się kontynuacji wiedzieliśmy już od dawna. Teraz jednak CD Projekt potwierdził, że tytuł ten zakończył fazę koncepcyjną i wszedł w etap preprodukcji. Co więcej, firma w oficjalnej komunikacji nie mówi już o projekcie Orion (taką nazwę kodową miał dotychczas następca Cyberpunka), ale o Cyberpunku 2, co oznacza, że może to być finalny tytuł.
Warto przy tym pamiętać, że od rozpoczęcia preprodukcji do premiery gry minie prawdopodobnie wiele lat. Szczególnie że CD Projekt RED (wraz z kilkoma studiami przejętymi przez polską firmę) pracuje obecnie nad kilkoma tytułami jednocześnie, w tym m.in. pierwszą odsłoną nowej trylogii wiedźmińskiej (Wiedźmin 4) oraz remakiem pierwszego Wiedźmina z 2007 r. (projekt Canis Majoris)
Droga od wejścia któregoś z naszych projektów projektu w fazę preprodukcyjną do wydania gry trwa zazwyczaj od 4 do 5 lat (...), jednak każdy projekt jest wyjątkowy, a dodatkowo jest pod wypływem wielu czynników, które o tym decydują, dlatego nie powiem, ile lat będzie trwał ten proces
- powiedział podczas prezentacji wyników Michał Nowakowski (Joint CEO CD Projektu), zapytany o to, czy Cyberpunk 2 zostanie wydany w 2030-2031 roku.
Jak wynika z danych przekazanych przez CD Projekt, na koniec kwietnia przy Wiedźminie 4 pracowało 422 deweloperów, czyli o 11 więcej w porównaniu z końcem lutego 2025 roku. Z kolei przy sequelu Cyberpunka pracowało 96 programistów, wobec 84 na koniec lutego 2025. To pokazuje wyraźnie, że priorytetem na ten moment jest Wiedźmin 4, a prace nad Cyberpunkiem 2 ruszą pełną parą prawdopodobnie dopiero po premierze nowej gry opartej na prozie Andrzeja Sapkowskiego.
Przychody CD Projektu w pierwszym kwartale 2025 wyniosły 226,3 mln zł, co oznacza minimalny spadek w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku. Znacząco, bo o ponad 14 procent spadł natomiast zysk netto (ze 100 do 86 mln złotych). Co ważne, analitycy oczekiwali zysku na poziomie 95 mld złotych. Słabszy zysk wynika jednak przede wszystkim z wyższych niż przed rokiem zobowiązań podatkowych. Nie bez znaczenia jest również fakt, że od ostatniej growej premiery CD Projekt RED (Cyberpunk 2077: Widmo wolności) minęło już ponad półtora roku.
Wyniki za pierwsze 3 miesiące tego roku wspierała dobra sprzedaż Cyberpunka 2077 wraz z dodatkiem Widmo Wolności. Mimo 100 milionów złotych wydanych na inwestycje w przyszłe projekty udało się nam osiągnąć dodatnie przepływy pieniężne
- stwierdził w komunikacie prasowym Piotr Nielubowicz, dyrektor finansowy CD Projekt.
CD Projekt potwierdził również, że sprzedaż Widma Wolności od jego premiery przekroczyła już 10 mln egzemplarzy. Firma liczy, że w kolejnym kwartale jeszcze bardziej wyśrubuje ten wynik, gdyż już 5 czerwca Cyberpunk 2077 w wersji Ultimate Edition trafi na debiutującą konsolę Nintendo Switch 2.
Pozytywne reakcje graczy i przedstawicieli mediów, którzy mieli okazję zagrać we fragment rozgrywki podczas serii globalnych eventów Nintendo, napawają nas optymizmem. Warto dodać, że po raz pierwszy nasza gra jest tytułem startowym na nową platformę
- wyjaśnił Michał Nowakowski.
Podczas prezentacji wyników finansowych CD Projekt przypomniał też, że dokładnie 19 maja minęło 10 lat od premiery Wiedźmina 3, najlepiej sprzedającej się polskiej gry w historii oraz tytułu, który sprawił, że CD Projekt RED wszedł do ścisłego grona największych studiów deweloperskich na świecie.
Trzecia część przygód Geralta to bez wątpienia przełomowa produkcja w historii naszej działalności. To gra, która zdobyła setki wyróżnień i ugruntowała pozycję studia, ale przede wszystkim zapewniła niezliczone godziny przygód i emocji milionom graczy na całym świecie. Jestem dumny, że mogę ogłosić, iż Wiedźmin 3 od premiery sprzedał się już w łącznej liczbie ponad 60 mln kopii.
- podsumował Adam Badowski, Joint CEO CD Projekt.