- Rosyjska agencja kosmiczna planuje wystrzelić pierwszą partię satelitarnych terminali internetowych jeszcze w tym roku - poinformował szef Roskosmosu Dmitrij Bakanow. Rosjanie chcą rywalizować z systemem Starlink Elona Muska, który pomaga w łączności Ukraińcom podczas trwających działań wojennych. Satelity są częścią szerszego rosyjskiego programu rozwoju kosmosu o wartości 4,4 biliona rubli (57 mld dol.), zatwierdzonego w zeszłym tygodniu przez Władimira Putina.
O tym, by stworzyć rosyjski odpowiednik Starlinków, Władimir Putin myślał już wiele lat temu. W 2018 r. pracowano nad systemem Sfera, ale sankcje narzucone na Rosję wyhamowały ten projekt. Teraz Rosjanie wracają do pomysłu satelitów w kosmosie. Satelity Rassvet, bo tak zostały nazwane, zostaną umieszczone na niskiej orbicie. Opracowała je rosyjska firma lotniczo-kosmiczna Bureau 1440. Planowo do 2035 r. zostanie wystrzelonych ponad 900 satelitów, ale usługi obejmujące ponad 250 satelitów mają rozpocząć się w 2027 r. Dla porównania system Starlink, który należy do SpaceX, składa się z 6800 satelitów.
Kilka lat temu było to nie do pomyślenia, ale Elon Musk, a właściwie jego firma SpaceX, przerasta rosyjskie siły kosmiczne. Po raz pierwszy SpaceX wystrzeliło więcej rakiet w kosmos niż Roskosmos w 2017 r. Wtedy amerykańska firma wygrała ten pojedynek: 17 startów do 16. Później role odwróciły się w 2019 r., gdy Rosjanie wystrzelili 26 rakiet, a SpaceX zaledwie 13. Od tego czasu Elon Musk przewyższa jednak rosyjskie siły kosmiczne pod względem wysłanych w kosmos rakiet. W ostatnich latach to jest właściwie przepaść. Roskosmos w 2023 r. wystrzelił 19 rakiet, a w 2024 r. - 17 rakiet. Tymczasem Elon Musk przeprowadził w ostatnich dwóch latach kolejno: 96 oraz 136 udanych startów.
O zainteresowaniu technologami Elona Muska przez Rosjan mówi się już od pewnego czasu. W marcu Kiriłł Dmitrijew specjalny wysłannik Rosji ds. międzynarodowej współpracy gospodarczej powiedział, że
"Rosja chce współpracować z prezesem SpaceX, w ramach wysiłków mających na celu wzmocnienie i rozwój rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos i państwowej korporacji nuklearnej Rosatom". Zapowiedział nawet rozmowę z miliarderem, chwaląc jego dokonania. Ostatnio poseł rosyjskiej Dumy Władysław Dawankow zwracał się nawet do tamtejszego MSZ o azyl dla Elona Muska, gdyby konflikt z Donaldem Trumpem doprowadził do jego przymusowego opuszczenia kraju.
Przeczytaj też: "To ma być europejskie centrum. Wielka fabryka w Polsce za 3,5 mld euro. 'Zmieni mapę Europy'".
Źródła: The Moscow Times, "Rzeczpospolita", Reuters, The Kyiv Independent