Komisja Europejska ma ogłosić w grudniu 2025 r. utworzenie nowej kategorii tanich małych samochodów elektrycznych, aby przeciwdziałać chińskiej konkurencji i ożywić rynek europejski - przekazał we wtorek 4 listopada Stephane Sejourne, unijny komisarz ds. strategii przemysłowej. - Celem jest wprowadzenie na rynek nowych małych pojazdów w cenie od 15 000 do 20 000 euro. Ponieważ ograniczenia regulacyjne również wpływają na cenę, stworzymy ramy regulacyjne - mówił komisarz cytowany przez Agencję Reutera. Komisja ma stworzyć kategorię pośrednią między czterokołowcami ważącymi kilkaset kilogramów a wszystkimi innymi samochodami, aby małe elektryki nie musiały już być wyposażone w liczne systemy bezpieczeństwa i technologie, jak w przypadku dużych sedanów.
Kilku producentów samochodów naciska na zmiany w przepisach, aby wesprzeć sprzedaż małych pojazdów elektrycznych produkowanych w Europie. Prezes Grupy Renault, Francois Provost, zalecił we wtorek zamrożenie przepisów motoryzacyjnych w Europie na 10-15 lat, aby zachęcić do utworzenia kasy pojazdów o długości do 4,2 metra.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen mówiła we wrześniu, że samochody to "filar naszej gospodarki i przemysłu", od których zależą miliony miejsca pracy. - Miliony Europejczyków chce kupować niedrogie europejskie samochody. Powinniśmy więc również inwestować w małe, niedrogie pojazdy. Zarówno na rynek europejski, jak i po to, aby sprostać rosnącemu popytowi globalnemu - tłumaczyła. Wtedy szefowa KE zaproponowała inicjatywę małych, tanich elektryków.
- Uważam, że Europa powinna mieć swój własny samochód elektryczny (...), ponieważ nie możemy pozwolić Chinom i innym podbić tego rynku. Niezależnie od wszystkiego, przyszłość jest elektryczna. A Europa będzie jej częścią. Przyszłość samochodów - samochody przyszłości - muszą być produkowane w Europie - podkreślała Ursula von der Leyen.