W piątek (3 kwietnia) turecki Urząd ds. Konkurencji powiadomił o wszczęciu dochodzenia wobec amerykańskiego giganta technologicznego Alphabet oraz powiązanych z nim firm. Urząd chce ustalić, czy praktyki rozliczeniowe i handlowe wspomnianych spółek związane z usługami reklamowymi online naruszają tureckie prawo.
W oficjalnym komunikacie doprecyzowano, że podczas dochodzenia urząd sprawdzi, czy korporacja Google stosowała praktyki dyskryminacyjne, wystawiając faktury zarówno swoim reklamodawcom, jak i agencjom reklamowym za pośrednictwem różnych podmiotów prawnych w ramach świadczonych przez siebie usług reklamowych online.
"Podczas gdy klienci reklamodawców i agencji reklamowych, którzy otrzymują faktury za pośrednictwem Google Ireland, podlegają obowiązkowi potrącenia podatku zgodnie z tureckimi przepisami podatkowymi, ci sami klienci, którzy otrzymują faktury za pośrednictwem Turcji, nie podlegają już temu obowiązkowi" - czytamy. W związku z tym firmy mogą ponosić różne koszty.
"W toku dochodzenia szczegółowo zbadane zostaną kryteria, według których Google klasyfikuje swoich klientów (reklamodawców i agencje reklamowe) oraz obiektywność tej klasyfikacji; sposób, w jaki ta klasyfikacja przekłada się na fakturowanie oraz jakie generuje to koszty" - wyjaśniono.
Urząd sprawdzi też, czy Google stosuje wobec swoich klientów inne praktyki dyskryminacyjne.
Turecki Urząd ds. Konkurencji bada również inne aspekty działalności amerykańskiego giganta. W czerwcu 2025 r. urząd wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko Google w sprawie platformy reklamowej Performance Max (PMAX) opartej na sztucznej inteligencji, aby ustalić, czy firma z jej pomocą nadużywa swojej dominującej pozycji w wyszukiwaniu reklam.
Natomiast w sierpniu 2025 r. urząd wszczął dochodzenie, skupiając się na praktykach Google w sklepie Play Store. Regulator sprawdza, czy amerykańska firma zmusza deweloperów aplikacji do korzystania wyłącznie z jej własnego systemu płatności przy zakupach wewnątrz aplikacji.