Bohaterska wydajność, niewiarygodna cena - nowy realme 12 5G to najgorętsza premiera tej wiosny

Premiery nowych smartfonów realme od lat są źródłem ekscytacji. Nie inaczej jest tej wiosny, gdy jeden z najbardziej cenionych w Polsce producentów znów podnosi w górę technologiczną poprzeczkę, jednocześnie trzymając w dole ceny. Skrzący się nowością realme 12 5G to telefon, który zasługuje na najwyższą uwagę.
fot. Shutterstock

Podręcznikowy przykład

realme 12 5G, który dzisiaj miał w Polsce swoją oficjalną premierę mógłby spokojnie zakwalifikować się jako ewidentny przykład do podręcznika ekonomii, które uczą nas właśnie, że z konkurencją walczy się na dwa sposoby – podnosząc jakość swoich produktów i oferując atrakcyjne ceny. Co oczywiście jest najbardziej korzystne dla nas, klientów, końcowych odbiorców tychże produktów. A najnowszy realme 12 5G zasługuje na bycie ilustracją tych korzyści, zapewniając topową wydajność w średnim segmencie, bez obciążenia portfela. Dużo wyższą jakość.  

Luksusowy już na pierwszy rzut oka

realme 12 5G absolutnie nie wygląda jak smartfon ze średniej półki cenowej. Bezapelacyjnie nim jest, ale wcale się tak nie prezentuje. Jego piękna, doskonale wyprofilowana obudowa, lśniąca się refleksami światła i wzbogacona pysznymi detalami sprawia wrażenie, że mamy tutaj do czynienia ze sprzętem nie tylko drogim, ale również oferującym najwyższą jakość. I choć w kwestii ceny to wrażenie jest całkowicie mylne, to odnośnie bohaterskiej wydajności i high-endowych parametrów już zdecydowanie nie. realme 12 5G lekko szokuje swoim nadspodziewanym poziomem technicznego zaawansowania. Smartfon w tej cenie na chłopski rozum nie powinien być aż tak dobry. Tak się jednak składa, że jest.  

Doskonały aparat, świetny wyświetlacz

realme 12 5G został zaprojektowany jako telefon dla fotografów. I to nie tylko amatorów. Nawet osoba zajmująca się fotografią zawodowo doceni ponadprzeciętne możliwości potężnego aparatu portretowego 108 Mpix z topową, dużą matrycą Samsung HM6 1/1,67 cala, oferującą bezstratny, 3-krotny zoom oprócz 20-krotnego cyfrowego. To po prostu profesjonalne narzędzie. I obudowane zaawansowanym oprogramowaniem, które nawet kompletnemu laikowi pozwoli aspirować do roli mistrza fotografii. Mistrza zresztą zaproszono do współpracy w projektowaniu tego wyjątkowego układu. Stworzony on został bowiem z udziałem i według wskazówek Claudio Mirandy, zdobywcy Oscara za zdjęcia do przepięknego filmu "Życie Pi". To właśnie dzięki Mirandzie realme 12 5G posiada, oprócz potężnej palety innych opcji i trybów, trzy wyjątkowe filtry kinowe: Maverick, Podróż i Wspomnienie. Ich unikalna gradacja kolorów precyzyjnie połączona z filmowym efektem rozmycia bokeh pozwoli nam zrobić zdjęcia tak dobre, że sami się zdziwimy poziomem naszych umiejętności fotograficznych.  

Zwłaszcza, że będziemy się mogli tym zdjęciom bardzo dokładnie przyjrzeć bez konieczności przerzucania ich na jakieś urządzenie o większym ekranie. realme 12 5G wyświetlacz wykorzystujący matrycę IPS o rozdzielczości 2400x1080 pikseli. Odświeżaną w gwarantującym płynność wyświetlania obrazu w każdych warunkach tempie 120 Hz. A do tego podświetloną z mocą 950 nitów! Ekran tego telefonu nigdy nie będzie zbyt ciemny, nawet w samo południe, w ostrym słońcu, w najgorętszym dniu nadchodzącego lata.  

Materiał promocyjny

Znakomita moc i wydajność podzespołów

realme 12 5G wygląda jak luksusowy flagowiec. I ma aparat, z którego chętnie skorzystałby profesjonalista. Oraz topowy wyświetlacz. A mimo to kosztuje tyle, ile kosztuje. Producenci musieli gdzieś iść na kompromis, prawda? Coś w tym telefonie musi być innej niż najwyższa jakości. Co? Nie wiadomo. Na pewno nie procesor i pamięć. Najnowsze cudeńko od realme napędzane jest 8-rdzeniowym CPU Dimenity 6100+ 5G, którego rdzenie taktowane częstotliwością 2,2 GHz stworzone zostały w zaawansowanym procesie technologicznym 6 nanometrów. To oznacza, że choć procesor dysponuje naprawdę dużą mocą, i obsługuje 5G, to charakteryzuje się również niższym niż standardowy poborem mocy. Dzięki temu dłużej wytrzyma pomiędzy ładowaniami. A te i tak nie powinny być zbyt częste, bo akumulator realme 12 5G ma konkretną pojemność, 5000 mAh. I oczywiście, co jest już standardem, można go ekspresowo naładować dzięki SUPERVOOC 45W. Uzupełnienie mocy od zera do 50% trwa zaledwie 30 minut.  

Oprócz świetnego procesora realme 12 5G posiada również aż 256 GB pamięci ROM oraz 16 GB dynamicznego RAM, więc także pod tym względem trudno go oskarżyć o pójście na kompromis względem jakości. A już z całą pewnością nie można tego powiedzieć o wyjątkowym, podwójnym głośniku stereo, który sprawia, że najnowszy smartfon od realme gra i brzmi o niebo lepiej od zwykłych telefonów. Obrazu całości, w którym naprawdę nie można się dopatrzeć żadnych rys ani ubytków, dopełnia tutaj zmodyfikowany, aktywny przycisk zasilania. W modelu realme 12 5G po raz pierwszy służy on nie tylko do włączania i wyłączania telefonu, ale także jako czujnik linii papilarnych do zdejmowania blokady. I oprócz tego jeszcze można mu przydzielić kilka innych funkcji, takich jak operowanie latarką lub aparatem na przykład, co w zaskakująco prosty i intuicyjny sposób zwiększa komfort użytkowania.  

A ten przecież od samego początku jest przecież wyjątkowo wysoki. Nie może być inaczej, jeśli udało nam się kupić smartfon, który wygląda jak flagowiec, działa jak flagowiec i robi zdjęcia jak flagowiec, ale kosztował tyle, co zwykły średniak. Nowy realme 12 5G to prawdziwy bohater wydajności i stosunku jakości do ceny.  

Materiał promocyjny marki realme.