Nie ma transformacji bez cyfryzacji. Rola nowych technologii w zrównoważonej energetyce

Nowoczesna energetyka nie powstanie bez cyfryzacji, danych i innowacji. Transformacja klimatyczna, którą obserwujemy na całym świecie, wymaga nie tylko inwestycji w panele i turbiny, ale przede wszystkim nowego myślenia o energii. Jak w tej rewolucji odnajdują się firmy technologiczne? Huawei pokazuje, że ich rola może być znacznie większa, niż mogłoby się powszechnie wydawać.
Solar
Fot. Shutterstock (Bilanol)
Jeszcze dekadę temu byliśmy firmą telekomunikacyjną. Ale bardzo szybko zrozumieliśmy, że kluczowym kosztem dla naszych klientów jest energia. Dlatego zdecydowaliśmy się zainwestować w badania i rozwój w obszarze energetyki.

– wspomina Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska.

Dziś Huawei działa dwutorowo. Z jednej strony wprowadza zmiany wewnątrz własnej organizacji:

Na dachach naszych laboratoriów, które zatrudniają nawet 30 tysięcy osób, działają farmy fotowoltaiczne, które pokrywają część zużycia energii elektrycznej. Mamy systemy filtracji wody, które pozwalają wielokrotnie ją wykorzystywać. Dbamy też o biodegradowalne opakowania i materiały, które są bardziej przyjazne dla środowiska

– wylicza Horodyński.

Z drugiej strony – firma oferuje rozwiązania wspierające transformację u klientów: inwertery do instalacji PV, magazyny energii, optymalizatory, ładowarki do pojazdów elektrycznych, a nawet elementy systemów dla samochodów autonomicznych.

Zobacz wideo
Dziś nie jesteśmy już tylko firmą technologiczną. Jesteśmy firmą energetyczno-technologiczną, która świadomie buduje przyszłość niskoemisyjnej gospodarki

– podkreśla Hordyński. 

Efektywne wykorzystanie zielonej energii
Efektywne wykorzystanie zielonej energii Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Cyfryzacja w transformacji

Transformacja sektora energetycznego to nie tylko zmiana źródeł wytwarzania. To fundamentalna przebudowa całego systemu.

Energetyka przez dziesięciolecia była jednokierunkowa. Z kolei dzisiaj funkcjonujemy w zupełnie nowej rzeczywistości. Źródeł energii jest wiele i są rozproszone: farmy wiatrowe, panele słoneczne na dachach, biogazownie, prosumenci. Cała ta energia musi płynąć w obie strony i to jest ogromna zmiana. Do zarządzania takim systemem nie wystarczą już wcześniej stosowane narzędzia. Potrzebna jest cyfryzacja: integracja danych, ich zbieranie w czasie rzeczywistym, analiza w chmurze, wykorzystanie sztucznej inteligencji

- tłumaczy Hordyński –

Bez tego nie będziemy w stanie ani zbilansować systemu, ani efektywnie wykorzystywać zielonej energii. 
Zielona energia to nie tylko ekologia - to także twarda ekonomia.
Zielona energia to nie tylko ekologia - to także twarda ekonomia. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Mocna gospodarka to tania energia

Zielona energia to nie tylko ekologia – to także twarda ekonomia. I coraz częściej – przewaga konkurencyjna.

Im więcej będziemy mieli OZE, tym tańsza będzie energia. A to oznacza niższe koszty dla firm, większe możliwości inwestycji i tańsze usługi dla obywateli. Dziś koszt energii to jeden z najważniejszych czynników wpływających na decyzje inwestycyjne. Zielona energia przestaje być luksusem. Staje się koniecznością i jest niezbędna do tego, aby rozwijać innowacje, produkcję i badania, które mówiąc wprost, będą opłacalne.

– mówi Hordyński. 

Dlatego też kraje, które zbudują tanią, stabilną infrastrukturę OZE, będą miały przewagę nie tylko ekologiczną, ale także gospodarczą. Mimo tego potencjału, zielona transformacja wciąż napotyka na opory.

Problem polega na tym, że nasze sieci nie są gotowe na przyjmowanie i oddawanie energii do sieci. W Polsce mamy tysiące instalacji fotowoltaicznych, ale część z nich po prostu nie jest w stanie oddawać energii do sieci. Kolejną barierą są regulacje, które nie nadążają za technologią. Potrzebujemy bardziej elastycznych zasad, dających możliwość szybkiego wdrażania innowacji, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że nie zablokują one działania dużych graczy, którzy odpowiadają za stabilność systemu.

Dyrektor zwraca uwagę na konieczność "orkiestracji" działań – takiej współpracy regulatorów, firm państwowych, inwestorów prywatnych i startupów, by całość systemu mogła rozwijać się spójnie.

Czas na magazyny?

Huawei – jak już wspomnieliśmy – od lat wspiera rozwój energetyki odnawianej, w tym urządzeń obsługujących systemy fotowoltaiczne. Po boomie na pozyskiwanie energii ze słońca przyszedł na świecie etap dążenia do jak najefektywniejszego jej magazynowania.

Magazynowanie energii to dziś absolutny przełom. Na koniec 2024 roku zrealizowaliśmy na całym świecie projekty, których łączna pojemność wyniosła 20 GWh. To więcej niż wynoszą plany inwestycyjne niektórych krajów.

Najciekawszy projekt? Red Sea Project w Arabii Saudyjskiej.

Zanim powstało miasto, zbudowano farmę PV o mocy 400 MW i magazyn energii o pojemności 1,3 GWh. Jest to pierwszy na świecie projekt, w którym całe miasto jest zasilane wyłącznie energią odnawialną, bez podłączenia do zewnętrznej sieci energetycznej.

– wyjaśnia Ryszard Hordyński.

Huawei stworzył także Projekt Terra Solar - największy na świecie zintegrowany obiekt łączący fotowoltaikę i magazynowanie energii, z planowaną mocą instalacji fotowoltaicznej 3,5 GW oraz systemem magazynowania energii o pojemności 4,5 GWh.

Jednym z najważniejszych wyzwań jest budowanie zaplecza młodych, wykwalifikowanych specjalistów. Dlatego Huawei angażuje się w projekty wspierające edukację technologiczną, promuje startupy i współpracuje z uczelniami.

Polska odnotowuje jeden z najwyższych wskaźników wzrostu gospodarczego na świecie. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy spocząć na laurach – wręcz przeciwnie – naszym zadaniem jest tworzenie otoczenia sprzyjającego rozwojowi i przyciąganiu młodych talentów

– zaznacza Horodyński.

Bez współpracy nie ma cyfryzacji

Transformacja energetyczna to proces złożony – technologicznie, organizacyjnie i regulacyjnie. Żadne z nowoczesnych rozwiązań – ani OZE, ani magazyny energii, ani elektromobilność – nie będą działać efektywnie bez cyfrowego wsparcia. Inteligentne sieci, analiza danych w czasie rzeczywistym, elastyczne zarządzanie popytem i podażą – to dziś nie dodatek, ale konieczność.

Przyszłość energetyki będzie rozproszona i wymaga zupełnie innego podejścia niż to, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Rolą branży technologicznej jest dostarczanie odpowiednich narzędzi i innowacyjnych rozwiązań, ale reszta – elastyczne regulacje, gotowość do inwestycji i rozwój kompetencji – zależy od współpracy wszystkich stron.




Materiał promocyjny firmy Huawei