Brexit. Brytyjska Izba Lordów chce gwarancji dla obywateli Unii Europejskiej

Izba Lordów zaproponowała szereg poprawek dot. ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przed zaplanowanym na koniec miesiąca opuszczeniem Wspólnoty, w tym dot. praw obywateli UE.

Sugerowane zmiany dotyczą m.in. statusu ponad 3,6 mln obywateli UE, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii i będą poddani obowiązkowi rejestracji w systemie osiedleńczym (ang. EU Settlement Scheme) w celu zagwarantowania swoich praw po brexicie.

Brexit. Poprawki Lordów nie są jeszcze wiążące

Odpowiadając na wezwania ze strony aktywistów, Lordowie - wyższa izba brytyjskiego parlamentu - przyjęli m.in. zapis wzywający rząd do automatycznego nadania prawa pobytu wszystkim obywatelom UE i wprowadzenia fizycznego dowodu potwierdzającego uzyskany status, np. w formie karty identyfikacyjnej lub formalnego listu.

Zwolennicy takiego rozwiązania argumentowali, że obecnie system funkcjonuje jedynie w wersji cyfrowej i jest podatny na nadużycia lub trudności w dostępie, a aplikanci nie będą mieli żadnego materialnego dowodu potwierdzającego ich prawa na terenie Wielkiej Brytanii.

Jak wskazywano, zmiana obecnych przepisów pozwoliłaby na uniknięcie powtórzenia skandalu dotyczącego migrantów z Karaibów, tzw. pokolenia Windrush, którzy funkcjonowali przez lata bez pełnej dokumentacji, a w razie jej zniszczenia byli np. narażeni na ryzyko ograniczenia dostępu do rynku pracy czy służby zdrowia lub wręcz na deportację.

Przyjęte poprawki będą teraz procedowane w Izbie Gmin, gdzie rządząca Partia Konserwatywna dysponuje po grudniowych wyborach parlamentarnych samodzielną większością 80 mandatów i najprawdopodobniej odrzuci proponowane zmiany.

Zobacz wideo

Czas do czerwca 2021, aby zabezpieczyć swoje prawa

Według obecnych przepisów, obywatele UE rezydujący w Wielkiej Brytanii - w tym ponad 900 tys. Polaków - mają czas do końca czerwca 2021 roku, aby uzyskać nowy status imigracyjny (zakładając, że Wielka Brytania opuści Wspólnotę na mocy wypracowanego porozumienia).

Dotychczas wnioski złożyło około 2,6 mln osób, ale analiza rządowych danych sugeruje, że rządowe szacunki populacji obywateli UE mogły być zaniżone, a realna liczba osób uprawnionych do rejestracji przekroczy nawet 4 mln. Polacy są wśród najwolniej składających aplikacje grup narodowych, zajmując dopiero 21. miejsce (56 proc. szacowanej populacji).

Organizacje pomocowe zaniepokojone powolną rejestracją Polaków

Dyrektor największej organizacji pomocowej dla migrantów z Europy Środkowo-Wschodniej East European Resource Centre (EERC) Barbara Drozdowicz przyznała, że jest zaniepokojona tym, że wypełnienie wniosku stwarza wielu imigrantom poważne problemy.

- Ten system być może nie jest skomplikowany na pierwszy rzut oka, ale praktyka wskazuje na to, że wszystko, co wymaga PINów, kodów i bezpiecznego logowania może być utrudnieniem, jeśli chodzi o obsługę statusu imigracyjnego - tłumaczyła.

Jak jednak zaznaczyła, "nie spodziewa się", żeby brytyjski rząd przyjął zaproponowaną przez Izbę Lordów poprawkę, bo "wygląda na to, że taki jest kierunek prac nad szerszym systemem imigracyjnym, żeby jego obsługa w całości była prowadzona w formie cyfrowej", co wyklucza fizyczny dowód na statusu danej osoby.

Eksperci ostrzegają przed "podziemiem migracyjnym"

Drozdowicz przestrzegła jednocześnie przed korzystaniem z często niemających odpowiednich uprawnień osób oferujących odpłatną pomoc w wypełnieniu dokumentów.

- To stwarza nielegalne podziemie migracyjne i może być po prostu niebezpieczne - ostrzegła, wskazując na to, że wszyscy doradcy mają obowiązek uzyskania uprawnień od regulatora OISC.

EERC prowadzi w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie punkt wsparcia dla imigrantów, w którym można uzyskać bezpłatną poradę i pomoc w złożeniu wniosku o status imigracyjny. Biuro jest otwarte od wtorku do soboty w godzinach 11:30 - 18:30.

Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii mieszka obecnie co najmniej 902 tys. Polaków - około 100 tys. mniej niż bezpośrednio po referendum ws. brexitu.

Więcej o: