Minister zdrowia Niemiec: Lockdownu nie można wykluczyć

W RFN wchodzi w życie nowa ustawa o ochronie przed infekcjami. Czy wystarczy do przełamania czwartej fali pandemii?

Lockdown dla niezaszczepionych, częściowy lockdown dla wszystkich, mecze piłkarskie bez kibiców na trybunach. Propozycji w sprawie walki ze stale rosnącą liczbą osób zarażonych koronawirusem nie brakuje i nie są one niczym nowym. O tym, czego w zasadzie już miało nie być, trzeba będzie, jak wszystko na to wskazuje, pomyśleć na nowo.

Wciąż pełniący swoje obowiązki minister zdrowia Jens Spahn został zapytany w wywiadzie dla dziennika "Rheinische Post" o możliwe wprowadzenie częściowego lockdownu w Niemczech. "W obecnej sytuacji nie da się tego wykluczyć, niezależnie od tego, jak gorzka byłaby taka decyzja" - odpowiedział.

Austria walczy z COVID-19. Na zdjęciu Insbruck - zdjęcie z 20 listopada, dwa dni przed tym, jak lockdown wszedł w życie.Lockdown: czas, start! Austria się zamyka. Inni wprowadzają restrykcje

Niemcy walczą z koronawirusem. Nowa zasada: działać wcześniej i szybciej

Czy to jednak pomoże? Biorąc pod uwagę obecną sytuację pandemiczną w południowo-wschodniej części kraju, Jens Spahn nie wyklucza przełożenia konferencji premierów niemieckich krajów związkowych, zaplanowanej na 9 grudnia, na wcześniejszy termin. "Myślę nawet, że będziemy musieli wcześniej przystąpić do działania. W Saksonii, Bawarii, Badenii-Wirtembergii i w Turyngii sytuacja jest bardzo napięta" - oświadczył w wywiadzie.

Więcej na temat pandemii i restrykcji w Polsce i Europie na stronie głównej Gazeta.pl. 

Liczba osób zakażonych koronawirusem stale wzrasta. Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował o 66 884 przypadkach nowych zakażeń w ciągu ostatnich 24 godzin. To o 14 058 przypadków więcej niż w ubiegłą środę, gdy było ich 52 826. Siedmiodniowy wskaźnik incydencji wzrósł do rekordowego poziomu 404,5. Wskaźnik ten informuje, ile osób na sto tysięcy mieszkańców kraju zaraziło się koronawirusem w ciągu ostatniego tygodnia.

Niezaszczepieni w centrum uwagi

Kandydat na przewodniczącego CDU Friedrich Merz zaproponował w związku z tym wprowadzenie w Niemczech lockdownu dla osób niezaszczepionych na COVID-19. "Kto jest niezaszczepiony albo nie jest ozdrowieńcem, ten powinien mieć prawo udania się tylko do apteki, sklepu lub do lekarza" - powiedział w wywiadzie dla sieci redakcji RND.

Słowacja, zdjęcie ilustracyjneSłowacja. Lockdown dla niezaszczepionych. Zamieszanie z testami pracowników

Friedrich Merz chciałby także dodatkowo zwiększyć nacisk na osoby niezaszczepione, które - jego zdaniem - nie powinny móc pracować. "Przy konsekwentnym przestrzeganiu zasady 2G wstęp do fabryki lub innego zakładu pracy byłby możliwy tylko dla zaszczepionych i ozdrowieńców, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Musi obowiązywać zasada: żadnych niezaszczepionych więcej w biurach, żaden niezaszczepiony poseł w Bundestagu, żaden niezaszczepiony student w sali wykładowej i żaden niezaszczepiony piłkarz na murawie boiska" - oświadczył Friedrich Merz.

3G w miejscu pracy i home office

Zgodnie z nową ustawą o ochronie przed infekcjami w Niemczech obowiązuje od dziś zasada 3G (zaszczepieni, ozdrowieńcy i osoby legitymujące się ważnym testem na koronawirusa - red.) w miejscu pracy. W praktyce oznacza to konieczność udowodnienia przez każdego pracownika, że należy on do którejś z tych trzech grup. Ta zasada będzie obowiązywać do 19 marca przyszłego roku. Dotyczy ona także wszystkich osób podróżujących koleją i autobusami.

Budimex podpisał umowę. Warszawa będzie miała nowy mostBudimex podpisał umowę na budowę mostu centrum Warszawy do Pragi-Północ

Wraz z zasadą 3G ponownie wchodzi w życie obowiązek wprowadzenia pracy zdalnej wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Niezależnie od tego liczne kraje związkowe wprowadziły własne przepisy i obostrzenia.

W wielu miejscach w Nadrenii Północnej-Westfalii od dziś obowiązują dodatkowe ograniczenia dla osób jeszcze niezaszczepionych na koronawirusa. Jak poinformował minister zdrowia tego landu Karl-Josef Laumann, w kinach, restauracjach, salach koncertowych, na jarmarkach bożonarodzeniowych, stadionach piłkarskich i innych imprezach masowych mogą przebywać tylko osoby zaszczepione lub ozdrowieńcy, a w dyskotekach, klubach i na imprezach organizowanych przez towarzystwa karnawałowe – tylko ci, którzy stosują się do zasady 2G plus, czyli zarówno zaszczepieni, jak i ozdrowieńcy muszą przedstawić tam dodatkowo ważny test na koronawirusa.

Podobne ograniczenia wprowadzono w Badenii-Wirtembergii na imprezach masowych, w barach i klubach. Poza tym w tym landzie - w miejscach, gdzie obecnie występuje najwięcej przypadków infekcji koronawirusem – niezaszczepione osoby nie mają prawa opuszczać nocą swojego mieszkania bez ważnego powodu i nie mają prawa wejść do większości sklepów, z wyjątkiem sklepów spożywczych i aptek.

Bawaria wprowadziła u siebie zasadę 2G, która obowiązuje wszędzie z wyjątkiem placówek handlowych, a w wielu instytucjach kulturalnych i sportowych - zasadę 2G plus. Kluby i bary w Bawarii zostały zamknięte, restauracje są czynne do godziny 22:00, jarmarki bożonarodzeniowe nie będą w tym roku organizowane, a w imprezach sportowych i kulturalnych może uczestniczyć maksymalnie 25 procent kibiców i widzów. W miejscowościach, gdzie tygodniowy wskaźnik incydencji obecnie przekracza 1000, lokale gastronomiczne, hotele oraz instytucje sportowe i kulturalne zostały zamknięte.

Daleko posunięta zasada 2G obowiązuje obecnie także w Nadrenii-Palatynacie, Dolnej Saksonii oraz w Saksonii-Anhalt. Brandenburgia rozszerzyła ją dodatkowo na handel detaliczny z wyjątkiem supermarketów i sklepów oferujących artykuły codziennego użytku. Jarmarki bożonarodzeniowe zostały odwołane, osobom niezaszczepionym ograniczono kontaktowanie się z innymi. Uchylono także obowiązek obecności uczniów w szkołach, a ferie świąteczne przyspieszono w Brandenburgii o trzy dni.

(AFP, RTR, SID/jak)

Artykuł pochodzi z serwisu Detusche Welle.  

 
Więcej o: