Niemiecki dziennik: Firmy i Polacy chcą nowej polityki gospodarczej. PiS gra na czas

Po ośmiu latach rządów PiS firmy i Polacy chcą nowej polityki gospodarczej. Przyszły rząd jednak obawia się złych niespodzianek - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung cytowany przez "Deutsche Welle".
Podpisanie umowy koalicyjnej liderów opozycji
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" ("SZ") pisze o polityce gospodarczej, którą planuje nowy rząd w Polsce i której życzą sobie Polacy oraz firmy w Polsce po ośmiu latach rządów PiS.

Zobacz wideo Opozycja podpisała umowę koalicyjną. "Jesteśmy gotowi". Skrót wypowiedzi liderów partii

W liczącej zaledwie 13 stron umowie koalicyjnej, podpisanej przez Donalda Tuska i jego potencjalnych partnerów w rządzie, kilka punktów poświęconych jest gospodarce. Chodzi o odpolitycznienie urzędów nadzorczych, banków, spółek skarbu państwa, ulgi dla pracujących i prawo podatkowe, które powinno stać się prostsze i bardziej przewidywalne - wymienia warszawska korespondentka "SZ" Viktoria Grossmann.

PiS gra na czas

Jak pisze, PiS jednak kładzie przyszłemu rządowi kłody pod nogi i gra na czas. W urzędach, sądach czy mediach jeszcze siedzą ludzie PiS i mija cenny czas, który można by spożytkować na sporządzenie nowego planu budżetowego. "Prawdopodobna przyszła koalicja rządząca obawia się przykrych niespodzianek, bowiem nie ufa buchalterii PiS i nie wie dokładnie, jaki jest faktyczny stan państwowych finansów" - pisze "SZ".

W tym roku - jak czytamy - wzrost gospodarczy był praktycznie równy zeru, a inflacja w Polsce jest nadal wysoka. W porównaniu z Niemcami wyniosła w październiku 6,6 proc. (w Niemczech 3,8 proc.). Przyszła koalicja chce jednak na pewno ułatwić życie przedsiębiorcom - zaznacza publicystka.

 

Polska ważnym partnerem Niemiec  

Mimo wszystko po ośmiu latach rządów PiS polska gospodarka ma się dobrze - pisze "SZ". Stopa bezrobocia plasuje się na poziomie 5 proc., kraj przyciąga inwestorów i zajmuje piąte miejsce w rankingu partnerów handlowych Niemiec. Oznacza to, że w porównaniu z rokiem 2015, gdy PiS obejmował rządy, Polska wyprzedziła Austrię, Włochy i Wielką Brytanię.

"Pomimo ostrego tonu wobec Niemiec, rząd PiS chętnie sprowadzał do kraju niemieckie firmy" - czytamy. I dalej: "Perspektywa nowego rządu sprawia, że przedsiębiorcy są jeszcze bardziej optymistyczni".

Nie tylko wielu Polaków, ale także niemieccy przedsiębiorcy oczekują od nowego rządu, że wkrótce otrzyma około 36 mld euro z unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa. Od tego zależą duże zamówienia w sektorze energetycznym lub infrastrukturze - pisze niemiecki dziennik.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. Autorem tekstu jest Katarzyna Domagała-Pereira. 

Więcej o: