Postojowe w wielkiej fabryce Forda. Powód? Chodzi o samochody elektryczne

Producent samochodów Ford wprowadza w zakładzie w Kolonii postojowe. Powodem niski popyt na modele elektryczne.
Fabryka Forda - zdjęcie ilustracyjne
Fabryka Forda - zdjęcie ilustracyjne/Fot. REUTERS/Rebecca Cook

Producent samochodów Ford potwierdził, że złoży wniosek do niemieckiej Federalnej Agencji Pracy o skrócenie czasu pracy w zakładzie w Kolonii. Powodem są gwałtownie pogarszające się warunki rynkowe dla pojazdów elektrycznych – poinformował Ford na zapytanie kolońskiej rozgłośni WDR.

Zobacz wideo Stopa zastąpienia 25 proc.? "Może tyle wynosić, a nawet jeszcze mniej"

Niski popyt na e-auta

Według Forda, znacznie niższy niż oczekiwano popyt na pojazdy elektryczne, zwłaszcza w Niemczech, wymaga reakcji i dostosowania wielkości produkcji w niemieckim zakładzie Forda.

Praca w Kolonii, gdzie obecnie wytwarzane są dwa nowe modele elektryczne Explorer i Capri, mają zostać zawieszone na trzy tygodnie. Do świąt Bożego Narodzenia po produkcji przez tydzień będzie następował tydzień przerwy.

Ford chce produkować mniej pojazdów

Od czerwca br. z linii produkcyjnej w fabryce w Kolonii-Niehl zjeżdża model Explorer, a od końca września – model Capri. Praca odbywa się na dwie zmiany. "Produkujemy więcej niż jesteśmy w stanie sprzedać" – wynika z wewnętrznego komunikatu, do którego dotarła gazeta "Kölner Stadt-Anzeiger".

Również w pierwszym kwartale 2025 roku będą dni z nieczynną linią produkcyjną. Od przyszłego roku w Kolonii budowanych będzie tylko 480 pojazdów dziennie zamiast obecnych 630 – pisze gazeta.

 

W ostatnich latach Ford zredukował już tysiące miejsc pracy w kolońskim zakładzie. W 2018 roku pracowało tam jeszcze prawie 20 tys., w tym roku – już tylko 13 tys.

(DPA/dom)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o: