Zbliżające się wybory prezydenckie w Polsce mają znaczenie także dla innych krajów Unii Europejskiej, pisze niemiecki dziennik ekonomiczny "Handelsblatt". "W ciągu 21 lat od przystąpienia do UE w 2004 r. Polska stała się jedną z największych potęg gospodarczych w Europie. Produkt krajowy brutto (PKB) na mieszkańca wzrósł w tym okresie czterokrotnie. To sprawia, że Polska stała się jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie".
Wymieniając pozytywne dane na temat Polski, takie jak niskie bezrobocie czy stosunkowo niski dług publiczny, gazeta ocenia, że kraj ma szanse na dalszy wzrost gospodarczy, a to znajduje odbicie na warszawskiej giełdzie.
"Dwa najważniejsze indeksy dla polskich akcji to MSCI Poland oraz WIG20. Pomimo wielu kryzysów na świecie, ten pierwszy wzrósł od początku roku o około 40 procent, podczas gdy WIG 20 wzrósł o około 21 procent".
Gazeta cytuje analityka i brokera giełdowego IG Salaha Bouhmidiego, który ocenia, że giełda w Warszawie korzysta na nadziejach na regionalne ożywienie i zyski po ewentualnym zawarciu pokoju między Rosją a Ukrainą. Zastrzega jednak, że rozwój pozostaje kruchy, ponieważ niepewne perspektywy eksportu i stosunkowo silny złoty spowalniają niektóre spółki zorientowane na eksport.
"Do najważniejszych sektorów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie należą instytucje finansowe i spółki energetyczne. Ważną rolę dla kraju odgrywają jednak również branże surowcowa, rolnicza i spożywcza. Teraz może być dobry czas na inwestowanie w polskie spółki, ponieważ wiele akcji jest nadal stosunkowo korzystnie wycenianych" - czytamy w "Handelsblatt".
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.